Nadziewana bułka
Ponieważ od pewnego czasu możemy jadać śniadania we trójkę, co rano zastanawiam się co by tu podać żeby było smacznie i ciekawie. Niestety zazwyczaj brakuje mi pomysłów i na stole lądują zwykłe kanapki, ale dzisiaj zjedliśmy bułkę nadziewaną makrelą i jajkami. Przygotowałam ją wczoraj wieczorem ponieważ przepis zaleca jej kilkugodzinny pobyt w lodówce. Dzięki temu dziś śniadanie było szybko i ciekawie podane, a do tego bardzo smaczne. Polecam jako alternatywę dla zwykłych kanapek na śniadanie lub kolację.
Składniki:
- 1 bułka weka
- 2 jajka ugotowane na twardo
- 1 puszka ryb w oleju (u mnie makrela)
- 1 cebula
- 100 g masła
- 3 łyżki posiekanej natki pietruszki
- 1 łyżeczka suszonego koperku
- sól i pieprz
Z weki odciąć piętki z obu stron i ostrożnie, by nie uszkodzić skórki, wydrążyć miąższ i przełożyć go do miski. Pokruszyć.
Cebulę posiekać w drobną kostkę i na rozgrzanym maśle podsmażyć ją na złoty kolor.
Rybę z puszki razem z olejem rozgnieść widelcem. Jajka zetrzeć na tarce o drobnych oczkach i wymieszać z rybą, usmażoną cebulą oraz zieleniną. Dodać okruszki bułki i starannie wymieszać wszystkie składniki. Doprawić do smaku solą i pieprzem.
Przygotowaną masą napełnić wydrążoną bułkę lekko ugniatając tak, żeby zużyć cały farsz. Bułkę owinąć dość ciasno lnianą ściereczką (ja dodatkowo włożyłam ją do woreczka foliowego) i włożyć na kilka godzin do lodówki.
Przed podaniem bułkę pokroić w plastry o grubości 2-3 centymetrów.




przepisy



