na Wyspe przyjezdza niedlugo gosc
to bedzie zdecydowanie czas dluuugich cieplych rozmow, czas smiechu pelnego wspolnych wspomnien, dobrych sprawdzonych smakow (w czasie wizyt gosci w naszej kuchni kroluje zdecydowanie sprawdzone i ulubione menu) oraz na pewno wielu nowych wrazen, podczas ktorych mamy zamiar pokazac gosciowi uroki Zielonej Wyspy!ach, nie moge sie juz doczekac!
tym samy, oglaszam, ze przez nastepny tydzien na blogu nie bedzie mnie prawie wcale... ale na pewno wroce z kilkoma opowiesciami, wiec o mnie nie zapomnijcie!
ale zanim to nastapi, zapraszam na bananowe placuszki w wersji zdrowszej ;-) , bo na mace razowej!

robilam juz takie placuszki z 3 przepisow, bo dopiero za trzecim razem smakowaly mi na tyle, zeby je polecic! Kruszynek sie nimi zajadal, wiec to na pewno rowniez smakolyk dla malych "diabelkow" ;-)
Wy sie czestujcie, a ja lece sprzatac dom przed wizyta goscia! :-)
//zmodyfikowany lekko przeze mnie przepis z tej stronki, klik klik.

razowe placuszki bananowe
(okolo 20 malych sztuk)
- 3/4 szklanki maki razowej
- 1 i 1/4 szklanki maki pszennej
- 300ml maslanki
- 1 lyzka jasnego brazowego cukru
- szczypta cynamonu
- szczypta soli
- 2 lyzeczki proszku do pieczenia
- 1/4 lyzeczki sody oczyszczonej
- 40g masla + maslo do smazenia (opcjonalnie)
- 1 jajko
- 1 dojrzaly banan
banana rozgniesc widelcem. dodac maslanke, roztopione i ostudzone maslo. roztrzepac wszystko widelcem. dodac jajko. znow roztrzepac na jednolita mase.
w drugiej misce wymieszac oba rodzaje maki, proszek, sode, cynamon i szypte soli. powoli wlewac miksture i mieszac miskerem lub lyzka.
smazyc placuszki na masle lub na suchej patelni teflonowej. nakladac po jednej lyzce na jeden mini placuszek.
podawac z cukrem pudrem, miodem lub syropem klonowym.
rok temu tez byly placuszki:
marchwiowe placuszki z rodzynkami





przepisy

