Na jesienne chłody...

Na jesienne chłody
Upiekłam chleb domowy
Prawie doskonały
Jeden bochen cały
Bardzo rumiany
Oliwkami nadziany
Pszenny i mięciutki
Z wierzchu bardzo chrupki
Zakwasem pachnący
Rozweselający
Smaczny i sprężysty
Od dziur przeźroczysty
Ręcznie wyrobiony
Dobrze wypieczony
Na jesienne chłody
Upiekłam chleb domowy
Prawie doskonały
Jeden bochen cały...

Chleb z oliwkami (na zakwasie)
Źródło: Jeffrey Hamelman 'Bread'
Zaczyn
90g mąki pszennej chlebowej
112g wody
18g zakwasu żytniego
Ciasto właściwe
360g mąki pszennej chlebowej
50g mąki pszennej razowej
203g wody
8g soli
125g czarnych oliwek bez pestek
Mieszamy składniki zaczynu i zostawiamy pod przykryciem na 12-16 godzin.
Zanim zaczniemy wyrabiać ciasto właściwe musimy odpowiednio przygotować oliwki, czyli je odcedzić i zostawić na papierowym ręczniku na kilka godzin by dokładnie wyschły.
Gdy zaczyn i oliwki są gotowe, mieszamy pozostałe składniki (na razie bez oliwek) i wyrabiamy ciasto do uzyskania średnio rozwiniętego glutenu.
Dodajemy oliwki i wyrabiamy aż do ich równomiernego wymieszania w cieście.
Zostawiamy ciasto pod przykryciem do wyrośnięcia na 2 godziny.
Składamy ciasto raz po godzinie lub 2 razy co 50 minut.
Formujemy bochenek i wkładamy do koszyka.
Ponieważ chleb ten smakuje najlepiej, gdy wyrasta długo, wkładamy go do lodówki na 18 godzin.
Jeśli po wyjęciu z lodówki chleb wyda nam się za mało wyrośnięty, odstawiamy go w ciepłe miejsce i dajemu mu czas na podrośnięcie.
Pieczemy z parą w 235 st.C przez 40-45 minut.
Studzimy na kratce.
Smacznego!
PS
Peggy obudziła we mnie wierszową bestię, więc dzisiaj zamiast wpisu głupiutki wierszyk, który wymyśliłam w drodze do domu :)
Chleb upiekłam w ramach Weekendowej Piekarni #41 - Ani dziękuję za fantastyczny wybór przepisu, a Alci za Gospodarzenie
Ściskam Was mocno!
p.
A może e.?





przepisy
