ostatnio szukane:

szyszka olej rodzynki piwo
Wybrane przez redakcję wpisy blogowe raz na 2 tygodnie w twojej skrzynce email:
Zapisz się na Kurier Kulinarny »
Neya
Neya Prowadzi bloga: Kuchenny
Inne tego autora: Po przerwie... 12 z 14 Pa, pa, papryka :)
Tarta jagodowa (beza)
Składniki


Tarta jagodowa (ciasto)
Składniki


Tarta jagodowa (nadzienie)
Składniki
26/07/2007

Na jagody!



Miałam taką śliczną książeczkę Marii Konopnickiej "Na jagody". Zresztą, kto jej nie miał. Ale w mojej były przepiękne ilustracje, a największe wrażenie robiły na mnie panny borówczanki. Miały prześliczne sukieneczki.
I jagody kojarzą mi się z tymi pięknymi sukienkami. I wakacjami na Roztoczu, kiedy biegało się od jednego do drugiego krzaczka. Człowiek nawet nie musiał kucać, bo był tak mały, że mieścił się pod niewielką krzewinką.
Pamiętam też zeszłoroczne wakacje w Beskidzie Śląskim. Wjeżdżaliśmy kolejką na szczyt Skrzycznego, a pod nami ludzie zbierali jagody. A na szczycie sami podszczypywaliśmy je z krzaczków. Nagrzane słońcem owoce miały taki smak i aromat, że nie sposób tego opisać.

A wczoraj, kiedy wiatr szarpał mi włosy, a drobny kapuśniaczek zmywał mi makijaż wzięłam za rękę mojego smyka i pomaszerowaliśmy po jagody. "Mamo, wiesz ze wszystkich pierogów świata najbardziej uwielbiam te z jagodami. Zrobisz mi? Proszę!". Czyż nie ulega się takim prośbom? Jasne, że tak. Serce miękknie jak masło na słońcu i słota, nie słota, idzie się... na jagody ;)

Ze zdobytymi jagodami ("Mamo ja wybiorę takie ładne") wracamy zadowoleni do domu. "Już się nie mogę doczekać tych pierogów". Matka, czyli ja zakasawszy rękawy, zabiera się więc do roboty. I lepi, lepi, lepi... "są już te pierogi?"... lepi, lepi... "za ile będą pierogi?"... lepi...
No dobra, a teraz niech gotują się w bulgoczącej wodzie.
"Mogę wymieszać śmietanę z cukrem". Śmietana musi być kwaśna, w żadnym wypadku ubita kremówka. Do niej wsypuje się garść cukru pudru, można dodać trochę wanili, ale niekoniecznie. Kiedy parujące pierogi wyjmuję na talerz to tylko siup śmietanę na pierożki i...



A jakby trochę jagód zostało to nie ma kłopotu. Można zrobić tartę :)

Tarta jagodowa



CIASTO:
25 dkg mąki pszennej
13 dag masła lub margaryny
5 łyżek cukru
1 jajko
torebka cukru waniliowego (1,6 dag)
szczypta soli

NADZIENIE:
50 dag jagód
2 łyżki cukru
1 łyżka mąki ziemniaczanej
1/2 szklanki zimnej wody
4 łyżki konfitur jagodowych

BEZA:
3 białka
6 łyżek cukru pudru

Wszystkie składniki na ciasto posiekać i zagnieść. Ciasto owinąć folią i włożyć na 2 godziny do lodówki.
Jagody umyć i osączyć. Makę ziemniaczaną wymieszać z wodą w rondelku, dodać cukier i zagotować. Zdjąć z ognia, wsypać jagody, wymieszać i pozostawić do ostygnięcia.
Piekarnik nagrzać do 180 stopni. Ciasto rozwałkować na okrągły placek. Wyłożyc nim dno i boki formy do tarty lub tortownicy średnicy 26 cm. Nakłuć ciasto widelcem i piec 15-20 minut. Podpieczone ciasto przestudzić, rozsmarować na nim konfitury, a na nich rozłożyć jagody.
Z białek ubić sztywną pianę, po koniec ubijania dodać cukier puder. Delikatnie rozłożyć na jagodach. Wierzch bezy można posypać płatkami migdałowymi. Zapiekać 10 min w temperaturze 220 stopni.

Suplement - oczywiście jagodzianki. Najpyszniejsze jakie jadłam były z przepisu niezastąpionej Bajaderki :)

3 poprzednie wpisy tego autora :

3 następne wpisy tego autora :