Muffiny z ananasem
Zobaczyłam je u Cudawianki i nie czekałam długo z ich upieczeniem, znacznie więcej czasu zajęło mi zabranie się do opublikowania tego przepisu. Muffinki upiekłam na zamówienie męża przebywającego w sanatorium. Smakowały bardzo i jakoś tak szybko dały się zjeść, ale taki już jest urok małych wypieków :)
Cudawianka wzorowała się na przepisie znalezionym u Doroty, ja zaś na obydwu wersjach i oto co mi wyszło:
Składniki (na 12 sztuk)
suche:
- 1 i 1/2 szklanki mąki pszennej
- 2/3 szklanki cukru pudru
- 1/2 szklanki płatków owsianych
- 1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 3/4 łyżeczki sody oczyszczonej
- 2 łyżki wiórków kokosowych
mokre:
- 1 jajko
- 100 ml maślanki
- 80 ml syropu z puszki ananasów
- 1/2 szklanki oleju
- 5 plastrów ananasa z puszki
do posypania:
- cukier demerara
- płatki migdałowe
W większej misce wymieszać składniki suche, w mniejszej mokre, plastry ananasa pokroić w kostkę. Mokre składniki wlać do suchych, wsypać ananas, wymieszać łyżką tylko do chwili kiedy wszystkie składniki się połączą.
Formę do pieczenia muffinek wyłożyć papilotkami lub wysmarować tłuszczem, nałożyć porcje ciasta, posypać brązowym cukrem i płatkami migdałowymi.
Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec około 30 minut w 180C.
Po wyjęciu z piekarnika muffiny zostawić na 10 minut w formie, potem studzić na kratce.




przepisy

