Muffiny miętowe z czekoladą
WERSJA DO DRUKU
Ostatnio muffiny piekłam z niezwykłą regularnością. To jedne z ostatnich, upieczone z okazji urodzin mojego męża. Przepis wyszperałam u Dorotus. Muffiny są smaczne, orzeźwiające, ale najlepsze świeże, zaraz po upieczeniu. Na drugi dzień stają się ciężkie, zbite, "konkretne". Zazwyczaj jednak muffiny znikają błyskawicznie, tak więc większość z Was nie powinna nawet tego zauważyć ;).

Składniki: 280 g mąki, 1 płaska łyżka proszku do pieczenia, szczypta soli, 80 g cukru , 150 g posiekanej gorzkiej czekolady, 2 średnie jajka, 250 ml mleka, 6 łyżek oleju, 2 łyżeczki ekstraktu miętowego (ewentualnie kropli miętowych)
W jednej misce wymieszać mąkę, proszek i sól. Dodać czekoladę, i cukier. W drugiej misce roztrzepać jajka, wmieszać mleko, olej, ekstrakt z mięty. Następnie połączyć mąkę z masą jajeczną. Nakładać ciasto do foremki wyłożonej papilotkami. Piec 20-25 minut w piekarniku nagrzanym do 200 stopni C. Smacznego!




przepisy




