Muffinki z papryką
Przypuszczam, że komponując te muffinki nie dokonałam niczego nadzwyczajnego. Ot dodałam i wymieszałam składniki zgodnie z muffinkową filozofią. A tak naprawdę to mój mąż i ja mieliśmy ochotę na śniadanie na ciepło. (Montignac zginął śmiercią świąteczną). Muffinki są pyszne, pachnące... Spożywaliśmy je z jabłkowym chutneyem domowej roboty, ale i bez niego są dobre ;-).
Składniki suche:
- 1 szklanka mąki pszennej grahama (typ 1850)
- 1 szklanka maki żytniej typ 720
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- pół łyżeczki sody
- pół łyżeczki soli
- szczypta chili w proszku
Składniki mokre:
- 2 roztrzepane jajka
- pół szklanki oleju słonecznikowego
- 1 szklanka mleka
Dodatki:
- 1/2 papryki czerwonej pociętej w drobne kawałeczki
- 1/2 papryki zielonej pociętej w drobne kawałeczki
- 1 kabanos lub inna cienka wysuszona kiełbasa pocięta w kawałki o grubości 0,5 cm (jeśli jest grubsza niż kabanos przepołowić ją)
Połączyć razem suche składniki, w oddzielnym naczyniu połączyć mokre składniki. Delikatnie wlać mokre do suchych mieszając widelcem. Kiedy się połączą, dodać pokrojone papryki i kabanosa. Jeszcze raz lekko wymieszać. Piec w nagrzanym piekarniku do 200 stopni przez 20-25 minut.
Smacznego!
Muffinki w całej okazałości
W przekroju...




przepisy



