Muffinki marchewkowe z lukrem pomarańczowym
To był długi i bardzo ciepły weekend. Wczoraj spiekłam się jak skwarka. Niestety czas błogiego lenistwa skończy się jutro o 7 rano kiedy to usłusze budzik. Od piątku piknikowaliśmy i pochłanialiśmy ogromne ilości jedzenia;) W związku że pogoda była piękna to nie chciałam spędzić za dużo czasu w kuchni piekąc ciasta , dlatego piekłam tylko muffinki:) W piątek ananasowe, w sobote z rabarbarem a w niedziele wybraliśmy się nad rzekę z muffinkami marchewkowymi. Muffinki marchewkowe są smaczne i mają ten fajny słodki lukier. W smaku przypominają ciasto marchewkowe. Właściwie to różnią sie tylko formą od tegoż ciasta no i... lukrem:) Przepis znalazłam na blogu Justyny.

Składniki:
- 4 średnie marchewki (2 szklanki startej)
- 1 1/2 szklanki mąki
- 1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
- 3/4 łyżeczki soli
- 1 łyżeczka cynamonu
- 1/2 łyżeczki imbiru
- 1/4 łyżeczki gałki muszkatołowej
- 3/4 szklanki oleju roślinnego
- 3 duże jaja lub 4 mniejsze
- 1 szklanka brązowego cukru
- 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
na lukier:
- 1 1/4 szklanki cukru pudru (uważam że szklanka cukru wystarczy)
- 3 łyżeczki drobno startej skórki z pomarańczy
- 2 - 4 łyżki wyciśniętego soku z pomarańczy
Marchewki obrać i zetrzeć na tarce o grubych oczkach, odmierzyć 2 szklanki.
Do miski przesiać mąkę razem z proszkiem do pieczenia, sodą, solą oraz przyprawami (cynamon, imbir i gałka).
W drugiej, większej, misce wymieszać (najlepiej trzepaczką lub mikserem na wolnych obrotach) pozostałe składniki, czyli: olej, jajka, cukier, tartą marchewkę oraz ekstrakt z wanilii. Wymieszać delikatnie, za pomocą łyżki, z mieszanką z mąki.
Masę wyłożyć do papilotek umieszczonych w formie, ustawić na kratce w piekarniku nagrzanym do 180 stopni i piec przez 20-25 minut (do suchego patyczka).
W międzyczasie przygotować lukier: wymieszać cukier puder ze skórką i 2 łyżkami soku z pomarańczy. W razie potrzeby dolać więcej soku aby uzyskać odpowiednio gęstą konsystencję.
Po wyjęciu muffinek z piekarnika odczekać ok.10 minut i wyłożyć je na kratkę do całkowitego ostudzenia.
Jak trochę przestygną wierzch ciasteczek maczać w lukrze. Ja rozsmarowywałam lukier łyżeczką na ciepłyh muffinkach.
Podawać po zastygnięciu lukru. Najlepiej smakują po zupełnym ostudzeniu.





przepisy

