ostatnio szukane:

szyszka olej cebula piwo
Wybrane przez redakcję wpisy blogowe raz na 2 tygodnie w twojej skrzynce email:
Zapisz się na Kurier Kulinarny »
edysia79
edysia79 Prowadzi bloga: Przy kuchennym stole
Inne tego autora: Ziemniaki smażone z fasolką i papryką 65 z 647 Mizeria w wersji Lux
Muffinki czarno-białe
Składniki
23/07/2008

Muffinki czarno-białe

W lodówce spokojnie stała sobie maślanka i czekała aż zdecyduję co z nią zrobić. Od jakiegoś czasu mam jeden, świetny sposób na zużywanie maślankowych nadwyżek Tym sposobem są muffinki. Przepis zaczerpnęłam z bloga Cakemania którego autorka znalazła go na forum Wielkie Żarcie.

Zdjęcie - Muffinki czarno-białe - Przepisy kulinarne ze zdjęciami

Składniki:

suche:
- 200 g mąki
- 1 budyń czekoladowy
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 1 łyżeczka sody oczyszczonej
- szczypta soli
- 125 g cukru pudru

mokre:
- 1 jajko
- 175 ml maślanki
- 80 ml oleju

masa serowa:
- 150 g twarożku naturalnego
- 1 łyżka cukru pudru
- 1 paczka cukru wanilinowego (8g)

na wierzch:
- posypka czekoladowa

Twarożek wymieszać z cukrem pudrem i cukrem wanilinowym.

W małej miseczce roztrzepać jajko, dolać maślankę i olej, dokładnie wymieszać.

W dużej misce wymieszać składniki suche. Wlać mokre składniki do suchych, szybko ale dokładnie wymieszać łyżką.

Do natłuszczonych lub wyłożonych papilotkami foremek muffinkowych nakładać po łyżce ciasta, na to łyżeczkę masy serowej i znów łyżkę ciasta. Posypać czekoladową posypką.

Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec 20-25 minut w 180ºC

Zdjęcie - Muffinki czarno-białe - Przepisy kulinarne ze zdjęciami

Zdjęcie - Muffinki czarno-białe - Przepisy kulinarne ze zdjęciami

Moje uwagi: ponieważ po upieczeniu pierwszej porcji muffinek zostało mi jeszcze trochę maślanki i sera, upiekłam takie same babeczki jeszcze raz. Tym razem zmieszałam maślankę pół na pół z mlekiem (maślanki było za mało i musiałam czymś ją uzupełnić), nie miałam też budyniu, więc do suchych składników dałam zamiast niego: 1 łyżkę kakao, 1 łyżkę mąki ziemniaczanej i 2 łyżki cukru. Muffinki tak zmodyfikowane były jeszcze lepsze niż te które upiekłam ściśle wg. przepisu ;)