Młoda kapusta z sezamem
Dziś niedziela.
W niedzielę miał być łoś.
Łoś miał być na obiad.
Łoś z makaronem w planach był.
Łoś był, ale
nie na obiad a na kolację
nie dziś a wczoraj
nie z makaronem a z chlebkiem
czy był smaczny? No, a kiedy łoś wędzony nie jest smaczny?
A dziś zamiast łosia były żelki, misiożelki, ekologiczne misiożelki. I ciasteczka, też ekologiczne i całkiem smaczne.
Obiad był wyjściowy, więc miałam wolne od gotowania, za to kolacja była po domowemu. I też bardzo smacznie i nawet dietetycznie. 
A tu Hirek się do mego kwiatka przymila ;)
Młoda kapusta z sezamem
½ główki młodej kapusta
czarny sezam (ok.łyżeczki)
sezam jasny (ok.łyżeczki)
ząbek czosnku
łyżeczka oleju sezamowego
sól, pieprz
W dużym garnku upraż sezam z łyżeczką soli. Po kilku minutach dodaj posiekaną kapustę i czosnek. Podlej delikatnie wodą i podgrzewaj ok. 10-15, aż kapusta zmięknie. Mieszaj by kapusta się nie przypaliła. Odparuj wodę i połącz z olejem sezamowym. Dopraw do smaku szczyptą soli i peprzu.
Inspiracja http://www.przepisnazdrowie.pl/?p=344




przepisy



