09/10/2011
Migdałowe tarteletki z konfiturą różaną i malinami

Cały wczorajszy dzień spędziłam praktycznie w kuchni gotując i piekąc. Między innymi upiekłam bardzo smaczne tarteletki, które podbiły moje serce. Szczerze przyznam, iż nie lubię ciasta kruchego, a dokładniej- wyrabiania go. Troszkę się dziwię moją awersją, ponieważ jeszcze kilkanaście lat temu z zapałem, praktycznie raz w miesiącu piekłam ogromne ilości kruchych babeczek. Sama nie wiem, co w tych tarteletkach jest najsmaczniejsze- cudowne migdałowe ciasto, ganache z białej czekolady, aromatyczna konfitura różana czy dodatek malin. Musicie ich spróbować, a gwarantuję Wam, iż będzie to miłość od pierwszego kęsa.

MIGDAŁOWE TARTELETKI Z KONFITURĄ RÓŻANĄ I MALINAMI
Składniki (na 6 terteletek):
[przepis pochodzi ze strony
BbcGoodFood]
- 100 g mąki
- 85 g zmielonych migdałów*
- 85 g cukru pudru
- 85 g miękkiego masła
- 2 średniej wielkości żółtka
- ewentualnie- kilka kropel aromatu migdałowego
- miękkie masło do wysmarowania foremek
- folia aluminiowa, suche ziarna fasoli**
- do ozdobienia- konfitura z płatków róży, świeże maliny, listki mięty
Mąkę mieszamy z migdałami i cukrem pudrem. Dodajemy zimne masło i siekamy je nożem razem z mąką. Dodajemy żółtka i szybko wyrabiamy gładkie ciasto. Do ciasta możemy dodać kilka kropel aromatu migdałowego. Jeśli będzie zbyt suche możemy dodać do niego łyżkę zimnej wody bądź śmietany (nie było u mnie takiej potrzeby). Ciasto formujemy w kulę i wkładamy do lodówki na pół godziny. Foremki dokładnie smarujemy masłem. Ciasto wyjmujemy z lodówki, wałujemy na grubość około 3 mm. Z ciasta wycinamy kółka większe od foremek i wylepiamy nimi tarteletki. Do każdej wkładamy kawałek foli aluminiowej, obciążamy 3-4 ziarnami fasoli. Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni, pieczemy 7-8 minut. Następnie zdejmujemy folię i fasolę i pieczemy dalej 3-4 minuty lub dłużej, aż spody ładnie się przyrumienią. Tarteletki wyjmujemy z piekarnika, studzimy i wyjmujemy z foremek.
*jeśli nie mamy bądź nie lubimy migdałów, możemy je zastąpić mąką**możemy użyć także innych ziaren strączkowych lub ryżu

GANACHE Z BIAŁEJ CZEKOLADY
Składniki:
- 225 g białej czekolady
- 175 ml kremówki
Białą czekoladę łamiemy. Kremówkę zagotowujemy i zalewamy nią czekoladę. Zostawiamy na 2-3 minuty, a następnie intensywnie mieszamy, by czekolada dokładnie się rozpuściła i masa była gładka. Odstawiamy na kilkanaście minut do ostygnięcia. Kiedy masa ostygnie, wlewamy ją do tarteletek, które następnie wstawiamy do lodówki, do momentu stężenia masy. U mnie trwało to stosunkowo długo, bo około 3 godzin. Wydaje mi się, że powodem była czekolada, której użyłam. Na każdej babeczce łyżeczką umieszczamy odrobinę konfitury różanej, ozdabiamy malinami i listkami świeżej mięty.

Przepis dodaję do akcji
Różnorodnie w kuchni.