mexicana in da house

mexicana in da house
Wreszcie odkryłam tortillę. Na szczęście firma Delecta przygotowała całe zestawy do tortilli, łącznie z tzw. dressingiem:) Ale ja skorzystałam tylko z placuszków. Farsz wg upodobań, ja podam wg mojego smaku:
* trzy papryki, najlepiej różnokolorowe, kukurydza, może być także żółta fasolka szparagowa, cukinia; 2 cebulki, 2 ząbki czosnku
* mielona wieprzowina
*pikantna salsa, lub inny sos pomidorowy, paprykowy, chilli
* piwo, oliwa
* biały pieprz, cukier, sół, słodka papryczka, zioła.
Najlepiej zacząć od papryk- pokroić je w kostkę, wydrążyć, cebulki i cukinię pokroić w krążki. Papryczkę wraz z cukinią i kukurydzą rzucić na patelnie i poddusić na oliwie dodając dwie łyżki ostrej salsy i soląc. teraz to co najlepsze:P Cebulkę na osobnej patelni dusić na małej ilości oliwy, posolić i popieprzyć, potem dodać piwo (najlepiej by zakrywało całą cebulkę) i posłodzić.
Teraz pora na mięsko. Rozdrobnić i podsmażyć na patelni, wsypać zioła, papryczkę, kilka łżek salsy i obficie posolić. Gdy warzywa będa już wystarczająco miękkie wmieszać je do mięsa.
Tortillę podgrzać na suchej patelni, zawinąć w rożek i napełnić pachnącym farszem.. heh, zjedzenie go powoduje szaleńcze pragnienie :P
Niewątpliwie przygotowywanie jedzenia (i późniejsze pochłanianie..) są świetnym zajęciem.. O wiele większą radością jest przygotowanie czegoś nowego, szukanie nowych smaków, niż po prostu sięgnięcie po tradycyjne dania. Ale jeszcze wszystko przede mną.. tymczasem, smacznego.




przepisy


