Mazurek florentynka
Długo szukałam jakiegoś przepisu na mazurka innego niż wszystkie. Przypadkiem trafiłam na blog Kornika i znalazłam przepis, króry zainspirował mnie do tegorocznego mazurka. Z podanych składników wychodzi duża porcja ciasta, więc podwoiłam podaną ilość składników na polewę. Jeśli ktoś woli mniej słodko - proszę zrobić polewę z połowy porcji. Smacznego :)

Składniki na ciasto:
- 500 g mąki pszennej
- 250 g masła
- 6 łyżek cukru
- 2 żółtka
- 3 łyżki śmietany
- sok z 1/2 cytryny
- szczypta soli
- 2 łyżki cukru waniliowego
Składniki na polewę:
- 12 łyżek mleka
- 200 g masła
- 300 g cukru pudru
- 3 łyżki cukru waniliowego
- 1,5 szklanki posiekanych orzechów włoskich, laskowych, nerkowców, migdałów i innych
Składniki na ciasto szybko zaginatamy, dodając na końcu sok z cytryny. Z gotowego ciasta formujemy kulę i schładzamy przez godzinę w lodówce. Dużą prostokątną blachę smarujemy masłem. Odkładamy 1/5 część ciasta, resztę wałkujemy, wykładamy nim blachę i nakłuwamy widelcem. Resztę ciasta formujemy w wałeczki i formujemy rant ciasta, żeby masa po rozsmarowaniu nie wypłynęła. Smarujemy brzeg ciasta pozostałym białkiem i wkładamy do piekarnika nagrzanego do 200 stopni. Pieczemy 15-20 minut, aż ciasto sie zrumieni. Odstawiamy do wystudzenia.
Polewa: mleko podgrzewamy razem z masłem. Dodajemy cukier i podgrzewamy mieszając caly czas. Dodajemy orzechy i gotujemy jeszcze przez 3 minuty. Zdejmujemy z ognia i po kilku minutach rozprowadzamy masę na cieście. Odstawiamy w chłodne miejsce, aby masa zastygła.


Przepis zgłaszam do zabawy Olgi Smile “Kuchnia Wielkanocna 2010"




przepisy


