Marmurki Czekoladowe
Upiekłam wreszcie ciasteczka,na które od dawna miałam ochotę-a które są znane na innych blogach jako ,,popękane ciasteczka czekoladowe''.Są pyszne!
Mocno czekoladowe,mięciutkie w środku i leciutko chrupiące na wierzchu.
Ale nie zgodzę się z jednym-na wielu stronach czytałam,że ciasteczka są najlepsze tuż po upieczeniu,
tzn.tego samego dnia.
U mnie sporo zostało na drugi dzień-bo wszystkich było 50...
no i po spróbowaniu jednego oświadczam z całą odpowiedzialnością,że są równie pyszne tak samo jak wczoraj!
I tak samo mięciutkie w środku.
Piekłam je dokładnie 15 minut.
Gdy całkowicie wystygły i skończyliśmy już je podkradać
(głównie z tej racji,że położyliśmy się spać:inaczej już by ich nie było;))),
przykryłam je foliową torebką-i tak przestały do dzisiaj.
Myślę,że przygotowywanie tych ciasteczek całkowicie zgodnie z przepisem-
to murowany sukces.
Aha-dopiszę jeszcze o schładzaniu-miska z czekoladowym ciastem wylądowała w zamrażalniku-
i wyciągnęłam ją stamtąd dopiero wtedy gdy zaczęło przypominać trochę kruche ciasto-
tzn.tak stwardniało-bo tuż po wymieszaniu składników mikserem,ciasto jest bardzo lepkie i raczej przypomina masę kremową-
pisałam nawet do Miętóweczki-która te ciasteczka piekła-
bo zwątpiłam jak uzyskałam taką klejącą ciapkę...
Ale tak ma właśnie być!Tylko porządnie je schłódźcie...
Smacznego!

225 g czekolady gorzkiej,
110g masła,
2/3 szkl cukru,
3 duże jajka,
cukier waniliowy,
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia,
szczypta soli,
1 i 2/3 szklanki mąki,
cukier puder (do obtoczenia),
Rozpuścić czekoladę razem z masłem - w kąpieli wodnej.
Dobrze wymieszać-aby masa była bez grudek.
Ubić białka ze szczyptą soli,pod koniec dosypując cukier i cukier waniliowy.
Ubijać aż masa będzie lśniąca i cukier się rozpuści.
Wmieszać(na wolnych obrotach miksera),żółtka ,
a następnie mąkę z proszkiem.
Ciasto bardzo mocno schłodzić.
(albo zrobić dzień wcześniej i przechować w lodówce pod przykryciem;albo wstawić je do zamrażalnika-na ok.40-50 min.-zależy jak mocno zamraża Wasz zamrażalnik;)
Lepić kuleczki-wielkości orzecha włoskiego,obficie obtaczać w cukrze pudrze
(te mocniej obtoczone mają potem ładniejszy wzór)
i układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia.
Wstawiać do nagrzanego do 170-180 st.-piekarnika.
Piec ok. 15 min.
Nie przedłużać czasu pieczenia,bo ciasteczka będą zbyt wysuszone w środku;
a mają pozostać miękkie.
Polecam wszystkim ,którzy zamierzali się na nie skusić,a nie są pewni-
to naprawdę dobry wybór;)
Ciasteczka są tak efektowne ,że Wasi goście będą zachwyceni-nie tylko ich smakiem ,ale i tym ślicznym marmurkiem na wierzchu.
Warto się skusić!




przepisy


