Malinowe Tiramisu
Nadal pozostaję we włoskich klimatach i coraz bardziej rozsmakowuję się we włoskiej kuchni, a raczej jak na razie w ich deserach. Jak tak dalej pójdzie, to moim nowym marzeniem stanie się realna podróż do tego kraju ;)Nasze maliny dopiero teraz zaczęły dojrzewać, ale jak już zaczęły to hurtowo. Nie chciałam zamrażać wszystkich wczoraj zebranych owoców, a w planie miałam pieczenie muffinek dla męża i żadnych słodyczy więcej na dziś nie przewidywałam. Postanowiłam jednak zrobić malinową wersję tiramisu, żeby choć troszkę owoców uratować przed zlodowaceniem :) Dobrze trafiłam, bo wieczorem przyjechali teściowie, więc deser był jak znalazł. Smakował nam bardzo, a było to dla nas wszystkich pierwsze zetknięcie z tiramisu. Nosiłam się z zamiarem jego zrobienia już od roku i w końcu przyszedł na niego czas. Teraz koniecznie muszę spróbować zrobić wersję klasyczną, ale to dopiero wtedy, gdy zatęsknię za tym wspaniałym aksamitnym i kremowym włoskim deserem.
Przepis znalazłam u Cudawianki, a Ona z kolei podpatrzyła go u Szarlotka.
Dodaję go do akcji Z widelcem po Europie.

- 3 filiżanki mocnej czarnej kawy
- 75 ml likieru kawowego (użyłam kawowego advocata)
- 2 jaja, oddzielnie białka i żółtka
- 3 łyżki miałkiego cukru
- 250 g mascarpone
- 250 ml śmietany do ubijania
- 16-18 podłużnych biszkoptów
- 2 łyżki ciemnego kakao w proszku
- 150 g malin
Kawę ostudzić, wlać alkohol i lekko dosłodzić. Żółtka ubić z cukrem na biały puszysty krem. Dodać mascarpone i wymieszać na jednolitą masę.Ubić śmietanę i wmieszać ją do masy metalową łyżką. Białka ubić na sztywną pianę. Cześć malin odłożyć do dekoracji a resztę rozgnieść widelcem tak, żeby zostały większe kawałki które będą widoczne w kremie. Masę podzielić na dwie części. Do jednej dodać rozgniecione maliny delikatnie mieszając. Połączyć obie masy z podzielonym na pół ubitym białkiem.
Połowę biszkoptów zanurzać w kawie z likierem i układać na dnie szklanek. Posmarować kremem malinowym. Ponownie postąpić z pozostałą partią biszkoptów, smarując na nich drugą cześć kremu. Wygładzić powierzchnię i posypać obficie kakao. Schłodzić w lodówce minimum dwie godziny, aż tiramisu stwardnieje i przejdzie aromatami. Przed podaniem ozdobić malinami.





przepisy




