Malinowa babka

Babka idealna. Taka domowa (przypomina mi babki pieczone przez moją mamę), ładnie wyrośnięta, puszysta, żółciutka i pięknie się prezentuje. Do tego tak smaczna, że wszyscy domownicy sami się upominają o kawałek ciasta lub dokładkę.

Przepis pochodzi z gazety "Pyszne ciasta na powitanie lata" nr 17/2008.
Składniki:
- 125 g malin
- 250 g masła
- 250 g cukru
- szczypta soli
- 1 opakowanie cukru waniliowego
- 5 jajek
- 450 g mąki pszennej
- 50 g mąki ziemniaczanej
- 15 g proszku do pieczenia
- 50 ml słodzonego mleka skondensowanego
- 50 g wiórków czekoladowych (dałam groszki czekoladowe)
na lukier:
- 3-4 łyżki soku z limonki
- 100 g cukru pudru
Maliny oczyścić, pozostawić kilka sztuk do dekoracji.
Tłuszcz, cukier, sól i cukier waniliowy utrzeć na gładką masę. Wrzucać kolejno jajka. Mąkę wymieszać z mąką ziemniaczaną i proszkiem do pieczenia i na przemian z mlekiem skondensowanym dodawać do masy jajecznej, zmiksować dokładnie.
1/3 ciasta wymieszać delikatnie z malinami i wiórkami czekoladowymi.
Formę babkową o pojemności 2,5 litra posmarować tłuszczem i posypać mąką. Wyłożyć 2/3 ciasta, na wierzch wyłożyć ciasto z malinami i czekoladą, wyrównać powierzchnię i ponakłuwać widelcem (ja o tym zapomniałam).
Ciasto wstawić do nagrzanego do 180C piekarnika i piec 1 godzinę.
Sok z limonki utrzeć z cukrem pudrem na gładką masę. Lukrem udekorować ostudzone i wyjęte z formy ciasto i odstawić do zastygnięcia. Przed podaniem udekorować odłożonymi malinami i listkami mięty.






przepisy





