Makaronowo nam ! :)
No i makaronowo się na blogach zrobiło :)
W to mi graj! No, bo kto, jak nie ja, lubi tak makaron?
No tego nie da się tak łatwo stwierdzić, ale ja posłusznie melduję, że makaron lubię bardzooo.
A jeszcze bardziej lubię z nim kombinować, łączyć z różnymi składnikami i cudować.
Dziś też cudowałam i wycudowałam sobie makaron z bobem i tofu. A co! Najważniejsze, że smaczne było!
Do bobu ma szczególny sentyment, gdyż kojarzy mi się z dzieciństwem, z ukochaną ciocią i smrodem. Oh, jak ja za dziecia nie znosiłam bobu! I jeszcze z tym wstrętnym koperkiem! A ciocia go gotowała codziennie i codziennie zajadała i próbowała mnie namówić. A ja uciekałam i tylko się kłóciłam.
Teraz ciocia już nie żyje, a ja uwielbiam bób, koperkiem też nie gardzę ;)
Farfalle z bobem i tofu
1 porcja
- 70 g makaronu farfalle
- 100 g bobu
- 50 g wędzonego tofu
- łyżeczka uprażonych płatków migdałowych
- sos sojowy
- świeżo zmielony czarny pieprz
- bazylia (u mnie suszona)
Makaron i bób ugotować al dente. Tofu pokroić w kostkę, namoczyć na chwilę w sosie sojowym i usmażyć do zrumienienia na patelni. Płatki migdałowe uprażyć.
Ugotowany bób obrać z łupinek i wymieszać z odcedzonym makaronem. Doprawić pieprzem i bazylią, dokładnie wymieszać. Na talerzu posypać tofu i płatkami migdałowymi. 




przepisy


