makaron zapiekany z brokułami i wędzonym łososiem
Nie mam lekko z tym moim mężczyzną. Smaki mamy bardzo odmienne i nie łatwo mu dogodzić, czego przykładem jest ta zapiekanka. W moje gusta wpasowała się niemal idealnie, w jego dla odmiany wręcz przeciwnie. Ale jak to mówią: jeszcze się taki nie urodził co by każdemu dogodził.
Zapiekanka wyszła bardzo kremowa i delikatna, dość wyraźnie było w niej czuć smak brokułów i łososia, czyli tego, co w niej najlepsze. Makaron był jedynie jej uzupełnieniem. Polecam jako miłą odmianę od ziemniaków i schabowego ;)

Składniki:
- 200 g drobnego makaronu (u mnie kolanka)
- 250 g brokułów (mogą być mrożone)
- 100 g wędzonego łososia
- 200 ml śmietany kremówki
- 150 g żółtego sera (u mnie Tylżycki)
- 2 żółtka
- sól
- szczypta pieprzu
- szczypta gałki muszkatołowej
Brokuły oraz makaron gotujemy w osolonej wodzie do miękkości (oczywiście osobno). Makaron odcedzamy, a ugotowane brokuły dzielimy na malutkie różyczki. Łososia kroimy na drobne kawałki. Starty ser mieszamy z żółtkami, śmietaną i przyprawami. Wszystkie składniki mieszamy razem i przekładamy na blaszkę wysmarowaną odrobiną masła. Zapiekamy przez około 20 minut w temperaturze 180 stopni.
Smacznego życzy gruszka z fartuszka :)




przepisy


