Maczanka
Kochani!
Po intensywnym tygodniu gotowania po polsku, wracam do odkrywania smaków świata. Na początek nie uciekam znowu tak daleko z widelcem i nożem - jedynie za naszą wschodnią granicę - do Białorusi. Przygoda z kuchnią tego kraju będzie bardziej swojska niż może się wydawać - szczerze mówiąc trudno było mi wybrać przepisy do białoruskiego tygodnia, właśnie ze względy na ich powtarzalność się z naszymi polskimi daniami. No ale nic - na początek coś na obiad - proso, ale uwierzcie mi - bardzo smacznie! Nawet A. w pełni potrawę zaaprobował! Przepis znaleziony tutaj.
Składniki:
- 200g mięsa wieprzowego
- 50g białej kiełbasy (użyłam surowej)
- mała cebula
- 1,5 łyżki mąki
- 1,5 łyżki śmietany 30%
- 1 szklanka wody
- ulubione przyprawy do mięsa (u mnie Kamis grill klasyczny i Delikat Knorr)
- pieprz i sól do smaku
Mięso kroimy na paseczki, kiełbasę w talarki (potrzebujecie bardzo ostry nóż), doprawiamy i odstawiamy. Cebulę kroimy w kostkę i smażymy na rozgrzanej patelni przez około 3-4 minut. W międzyczasie w garnku zagotowujemy wodę. Do smażącej się cebuli dodajemy doprawione wcześniej mięso i kiełbasę - smażymy przez kolejne 8-10 minut, po czym całą zawartość patelni przekładamy do garnka z gotującą się wodą. Gotujemy całość przez około 7 minut, co jakiś czas mieszając. W międzyczasie w szklance rozrabiamy mąkę z śmietaną, dodajemy trochę gorącego wywaru z garnka, po czym całość przelewamy z powrotem do naszej maczanki. Gotujemy następne kilka minut, co jakiś czas mieszając, aż maczanka zacznie robić się gęsta. Podajemy z chlebem, plackami ziemniaczanymi, pampuchami, blinami, czy czym tam tylko chcemy. Ważne aby zachować ideę maczania placka z sosie :)

Smacznego!
B





przepisy

