ostatnio szukane:

masło rodzynki czosnek cebula
Wybrane przez redakcję wpisy blogowe raz na 2 tygodnie w twojej skrzynce email:
Zapisz się na Kurier Kulinarny »
upl
upl Prowadzi bloga: Niebo w gębie
Inne tego autora: Mojito 128 z 477 Szparagi
07/05/2007

Litewskie pyszności (odcinek pierwszy)

Dla mnie Litwa smakuje mlekiem. Mają naprawdę świetne mleko i jego przetwory. Jogurty, sery, serki i twarożki. Że nie wspomnę o maśle.

No, więc po pierwsze serek z kminkiem. Wygląda jak niedokończony oscypek. Konsystencję ma lekkiego sera żółtego, ale smakuje jak twarożek - tylko twardszy i bardziej suchy. Świetny z pomidorami i cebula, bo sam nieco mdły. No i ten fantastyczny pomysł dodawania kminku do sera.

Po drugie litewska odpowiedź na parmezan, czyli Dżiugas. Twardy ser do tarcia - faktycznie smakuje jak parmezan. No, prawie. Jest świetny!

Niesamowite, praktyczne i smaczne są serki smakowe:

Waniliowy z rodzynkami jest idealny do nalesników. A truskawkowy jest idealny do wszystkiego - nawet na kanapkę jako smarowidło:

No, ale Litwa to nie tylko sery, ale i kołduny. A jakże, nie darowałam sobie i kołdunów, no, bo być na Litwie i nie zjeść kołdunów to zbrodnia kulinarna. Były pyszne - małe i misterne - podawane w dużej misce ze śmietaną i skwarkami. Czasem w rosole aczkolwiek to ponoć niewłaściwy sposób podawania kołdunów. Dla mnie każdy jest przyjemny, więc nie wybrzydzałam.

No i cepeliny - jadłam - a jakże. Duże, nadziewane mięsem (te ze Żmudzi są nadziewane serem) - polane dużą ilością tłuszczu wytopionego ze skwarek i na dodatek z łychą śmietany tłustej.

Jedno jest pewne jadąc na Litwę nie da się utrzymać diety niskotłuszczowej. No nie ma jak. Mnie się nie udało.

To był tylko rekonesans. Pierwszy wypad. Karty dań restauracji litewskich są tak ciekawe, że przez ten tydzień miałam oczopląs kulinarny, nie mogąc się zdecydować co chce.

Ciąg dalszy nastąpi. I to niebawem ;-)

PS Z dań dziwnych mam dwa przykłady:

Gofr polany czekoladą i posypany posypką - kupiony i zjedzony w Połądze. Dziecku jak widać smakowało.

No i ryba suszona w ziołach i oliwie/oleju - tu na zdjęciu akurat jest łosoś:

Przyznam się, że to nie będzie moje ulubione jedzenie ;-)