Lazania z selera
Lazanii z makaronem jeszcze nigdy nie jadłam, ale taką selerową robiłam już kilka razy i zawsze bardzo nam smakuje. Przepis znalazłam w magazynie "Kuchnia od kuchni" dla członków Klubu Winiary. W oryginale do lazanii miał być sos z torebki, ja robię go sama.
Składniki:
- 2 duże selery
- 300 g mielonego mięsa
- 1 jajko
- pół pęczka szczypiorku
- 1 łyżka masła
- 50 g tartego żółtego sera
- ziarenka smaku
- pieprz
na sos:
- 1 mała cebula
- 2 łyżki masła
- 1 łyżka mąki pszennej
- woda z gotowania selerów
- śmietanka 30%
- 1 łyżka musztardy
- 1 łyżeczka miodu
Selery obrać, pokroić na plastry grubości ok. 1cm. Pokrojone selery wrzucić do osolonego wrzątku i gotować ok. 10 minut. Osączyć.
Mielone mięso wymieszać z jajkiem, posiekanym szczypiorkiem, doprawić na pikantnie ziarenkami smaku i pieprzem.
Nieduże naczynie do zapiekania posmarować masłem (moja foremka ma wymiary 23x16 cm). Ułożyć warstwę selera, następnie warstwę mięsa i znów seler, potem mięso, a na wierzch plastry selera. Wierzch posypać serem, posypać wiórkami masła. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180ºC. Zapiekać 25-35 minut.
Przygotować sos: cebulę drobno posiekać, zeszklić na maśle. Wsypać mąkę, zrobić jasną zasmażkę. Mieszając wlać śmietankę, a potem wodę z gotowania selerów. Nie podaję ilości płynów, bo wlewałam "na oko". Dodać musztardę i miód, wymieszać, zagotować. Podawać z gotową lazanią.




przepisy




