Lasagne serowe z pieczoną dynią
W sezonie zaopatrzyłam się w dynie, które teraz leżakują sobie w piwnicy i dlatego nawet teraz mogę się cieszyć dyniowymi przysmakami. Korzystając więc z zapasów przygotowałam serową lasagne z dynią z przepisu Eli. Oczywiście nie mogłam nie zamieścić tutaj tego przepisu, gdyż niesamowicie mi smakowała. Mogę śmiało powiedzieć, że to najsmaczniejsze odkrycie tegorocznego sezonu dyniowego. Jedna z najlepszych wersji lasagne jaką jadłam.

Można piec w formie 26 x 20cm, ja piekłam w dwóch formach 13x20.
Składniki:
- 600g upieczonej dyni
- 400g ricotty
- 200ml śmietanki
- 70g startego parmezanu
- 3 łyżki posiekanej szałwii
- makaron do lasagne suchy
- sól i pieprz do smaku
Składniki na wierzch:
- 50ml śmietanki
- 30g tartego parmezanu
- listki szałwii
Pieczona dynia: dynię pokroić na ćwiartki (nie trzeba jej obierać) lub na plastry (w plastrach piecze się znacznie krócej) skropić oliwą i piec do miękkości w temperaturze 180°C przez około 40 - 50 minut (plastry około 20-25 minut). Następnie oddzielić miąższ od skórki i pokroić dynię na mniejsze kawałki.
Ricottę wymieszać ze śmietanką, szałwią i połową parmezanu. Doprawić solą, pieprzem i delikatnie wmieszać upieczoną dynie w kawałkach (tak, by nie rozwaliła się zupełnie, wtedy lasagne będzie wyższa i atrakcyjniejsza).
Formę wysmarować masłem. Wyłożyć na spód taką ilość farszu żeby pokryła cały spód, obsypać małą garstką parmezanu. Na to ułożyć płaty makaronu. Następnie ponownie warstwę farszu, posypać znów parmezanem i ponownie makaron. Kontynuować, aż skończy się farsz, kończąc makaronem. Na wierzch wylać 50 ml śmietanki, posypać parmezanem i ułożyć kilka listków szałwii. Piec w temperaturze 160°C przez około 35 minut.
Smacznego:-)





przepisy

