Lampka porto i ciasto czekoladowe

Nie mogłam przepuścić takiej okazji i nie kupić książki "Wine Lover's Dessert Cookbook: Recipes and Pairings for the Perfect Glass of Wine". W końcu przyznacie sami, że komuś - tak jak ja - mieszkającemu z jednym z największych na świecie "zagłębi" słodkiego wina taka lektura jest wprost niezbędna. ;) Na książce się nie zawiodłam - jest pięknie wydana, ma wspaniałe przepisy, no i oczywiście pełna jest pomysłów co pić do każdego prezentowanego deseru. Pełno jest w niej przeróżnych zasad - jak się okazuje nie tak znowu łatwego - łączenia słodkich win i słodkich przysmaków.
Podstawowa reguła jest na szczęście prosta, ale myślę, że warto o niej wspomnieć. Otóż wino musi być zawsze słodsze od jedzonego z nim deseru. Inaczej będziemy mieli wrażenie, że trunek jest kwaskowaty i nie uda nam się docenić jego walorów smakowych. Autorką przepisów jest Mary Cech bardzo utalentowana pani cukiernik, która pracowała miedzy innymi dla słynnego amerykańskiego restauratora Charlie Trotter'a, a obecnie związana jest z ... CIA ;) , czyli z Culinary Institute of America.
Ja zainaugurowałam książkę intensywnie czekoladowym ciastem, którym należy się delektować w towarzystwie wina porto. Przyznam, że jestem bardzo pozytywnie zaskoczona, bo po prostej w sumie recepturze nie spodziewałam się tak zniewalającego efektu. Ciasto jest bardzo ciemne - w końcu ma w składzie 1/2 szkl kakao, rozpuszczoną czekoladę i jeszcze pastylki czekoladowe. Gdyby komuś było za mało polano je jeszcze błyszczącą czekoladową polewą. Wnętrze jego jest wilgotne, ale delikatne i dość puszyste, nie ma w sobie "zakalcowatości" brownies. Kieliszek porto (autorzy polecają jakieś vintage, LBV albo proste ruby) i filiżanka mocnego espresso są tu naprawdę przysłowiową kropką nad "i".
Ciasto potrójnie czekoladowe z błyszczącą czekoladową polewą
keksówka 24x11cm
1 i 1/2 szkl mąki
1/2 szkl ciemnego kakao bez cukru
1/2 łyżeczki sody
3/4 łyżeczki proszku do pieczenia
1/4 łyżeczki soli
115g miękkiego masła
3/4 szkl cukru ( w oryginale 1 szkl, moim zdaniem 3/4 w zupełności wystarcza)
3 jajka
50g roztopionej gorzkiej czekolady kulinarnej 70%, przestudzonej
1 szkl maślanki (lub jogurtu naturalnego wymieszanego z odrobiną mleka)
1/2 szkl ciemnych czekoladowych pastylek (chocolate chips)
Polewa:
1/2 szkl słodkiej śmietanki 21%
1 łyżka jasnego syropu kukurydzianego
100g gorzkiej czekolady kulinarnej 70%
Nagrzewamy piekarnik do 180ºC. Przesiewamy razem mąkę, kakao, proszek do pieczenia, sodę i sól. Masło ubijamy na puch z cukrem, następnie dodajemy pojedynczo, za każdym razem dobrze ubijając jajka. Teraz czas na wmiksowanie czekolady. Dodajemy na zmianę mieszankę mąki z kakao i maślankę miksując tylko do połączenia się składników. Na koniec wsypujemy pastylki czekoladowe i równomiernie rozprowadzamy je w cieście.
Nakładamy ciasto do wysmarowanej masłem i lekko oprószonej mąką foremki. Pieczemy przez ok. 55-60min, sprawdzając patyczkiem czy ciasto jest upieczone.
Polewa:
Zagotowujemy śmietankę z syropem kukurydzianym. Zdejmujemy z ognia, dodajemy połamaną na drobne kawałki czekoladę i mieszamy aż się rozpuści. Zostawiamy do lekkiego przestudzenia i zgęstnienia. Smarujemy polewą zimne ciasto i zostawiamy do zastygnięcia.




przepisy


