Kwiatuszki z ajerkoniakiem
Kiedyś nie lubiłam piec ciastek i ciasteczek, za to lubiłam je jeść. To się jednak powoli zmienia. Szczególnie przed każdymi świętami uaktywnia się u mnie chęć na wyrabianie, wałkowanie, wykrawanie i ozdabianie tych małych słodkości. Tak też jest i teraz. W zeszłym roku zobaczyłam ten przepis u Alicji, ale postanowiłam z niego skorzystać przed Wielkanocą zmieniając formę ciasteczek.Były wspaniałe - delikatne i kruche, pyszne nawet bez ajerkoniakowego nadzienia. Dlatego część ciasteczek wycięłam specjalnie dla synka foremką w kształcie autka. Dla nas, dorosłych zrobiłam kwiatuszki z kremem. Gorąco polecam!

Składniki
na ciasteczka:
- 400 g mąki pszennej
- 270 g masła
- 130 g cukru pudru
- 1 żółtko
- cukier waniliowy
- szczypta soli
na nadzienie:
- 120 g cukru pudru
- 3-4 łyżki ajerkoniaku
- cukier puder do posypania (nie koniecznie)
Na stolnicę przesiać mąkę, dodać pokrojone masło, posiekać nożem. Dodać pozostałe składniki i zagnieść gładkie ciasto. Owinąć je w folię spożywczą i włożyć na godzinę do lodówki.
Schłodzone ciasto rozwałkować na grubość około 5 mm i wycinać kwiatuszki. W połowie ciasteczek wyciąć kółeczka (używając na przykład kieliszka).
Ciasteczka układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i piec w nagrzanym do 160 st.C piekarniku przez 10-15 minut na złoty kolor. Wyjąć i ostudzić.
Ciastka z dziurką posypać cukrem pudrem*
Składniki na nadzienie utrzeć w garnuszku. Nadzienie wyłożyć na całe ciastka, przykryć ciastkami z dziurką, lekko przycisnąć. Zostawić na chwilę, aż krem lekko zastygnie.
*ciasteczka i krem są wystarczająco słodkie, więc tylko część posypałam cukrem.

Przepis dodaję do Kuchni Wielkanocnej 2010.





przepisy


