ostatnio szukane:

masło olej czosnek piwo
Wybrane przez redakcję wpisy blogowe raz na 2 tygodnie w twojej skrzynce email:
Zapisz się na Kurier Kulinarny »
atina
atina Prowadzi bloga: Tak sobie pichcę...
Inne tego autora: Orzechowa pianka na kruchym spodzie 178 z 740 Żytni chleb słonecznikowy na zakwasie
03/01/2009

Kutia

Zdjęcie - Kutia - Przepisy kulinarne ze zdjęciami

W moim domu nigdy nie przygotowywało sie kutii. Ja w tym roku postanowiłam spróbować tego deseru. Przygotowując kutię korzystałam z przepisów Notme i Trufli. Na żadnym z nich nie było jednak napisane jak przygotować pszenicę, o tym przeczytałam dopiero kilka dni później. Kutia bardzo mi posmakowała i postanowiłam, że w przyszłym roku również ją przygotuję:)Ilość miodu w przepisie podaje za Notme, jednak ja dałam mniej - ciężko mi powiedzieć ile, bododawałam po łyżce, mieszałam i sprawdzałam czy taka ilość może być. Bałam się, by nie wyszła zbyt słodka.

Zdjęcie - Kutia - Przepisy kulinarne ze zdjęciami

Składniki:

  • 500 g pszenicy
  • 350 g maku
  • 150 g miodu (ja dałam mniej)
  • 100 g rodzynek
  • 100 g orzechów włoskich
  • 100 g orzechów laskowych
  • 100 g migdałów (mogą być płatki)
  • 100 g daktyli
  • 100 g fig
  • 100 g suszonej moreli
  • ½ l mleka (do maku)
  • ½ l wody (do pszenicy)

Dzień wcześniej mak zalać gorącym mlekiem i moczyć go przez całą noc. Następnego dnia odcedzić i zmielić w maszynce do mielenia (2 razy) lub innym podobnym urządzeniu. Pszenicę wypłukać w wodzie. Następnie zalac wodą i gotować aż ona odparuje. Orzechy włoskie i laskowe drobno pokroić, rodzynki zalać gorącą wodą, moczyć je przez chwilę i odcedzić. Wszystkie składniki przekładamy do miski, dodać miód i razem dokładnie wymieszać. Kutię należy podawać schłodzoną.

Moje uwagi:

W pierwszy dzień ugotowana pszenica była bardzo dobra. Jednak z upływem czasu twardniała coraz bardziej. Wtedy wyczytałam na Wikipedii jak powinno się przygotować pszenicę. Cytuje za Wikipedią, żeby w przyszłym roku nie zapomnieć:

Ziarna pszenicy otoczone są twardą łuską. Przed gotowaniem należy ją usunąć, co jest czynnością dość długą i trudną, tradycyjnie wykonywaną jednak na wsiach ręcznie. Ziarna, po lekkim zwilżeniu, wsypuje się do woreczka z lnianego płótna i zawiązuje. Drewnianą pałką tłucze się worek na twardym podłożu. Co kilka minut worek należy rozwiązać i zawartość skropić lekko zimną wodą, co sprawia, że łuski łatwiej odchodzą od ziarniaków. Ręczna obróbka ok. 1 kg zajmuje 15 - 30 minut. Po czym ziarna przepłukuje się wodą na rzadkim sicie, by oddzielić oderwane łuski.

Smacznego:-)