Kurczak z cytryną po kopenhasku
Szczerze mówiąc bardziej w tym przepisie zainteresował mnie ajvar (bo wcześniej go nie jadłam i chciałam spróbować) niż połączenie kurczaka z cytryną ;) Po kopenhasku, bo Mała_Mi miała przyjemność jeść takiego w Kopenhadze. Zaczynam mieć ochotę na wycieczkę do Danii :) Prawdopodobnie nie jest to tradycyjne danie kuchni duńskiej, ale można powiedzieć, że dołączyłam do zabawy Ireny i Andrzeja pt. Widelcem po Europie, bo w tym tygodniu "odwiedzają" właśnie Danię :)
KURCZAK Z CYTRYNĄ PO KOPENHASKU
składniki:
- pół kajzerki (kromka)
- masło
- minikostka Knorr: czosnek
- szczypta bazylii
- łyżka majonezu
- liście sałaty lodowej
- plasterek źółtego sera
- pierś z kurczaka
- kilka kropli sosu sojowego
- łyżeczka słodkiej papryki w proszku
- pół cytryny
- pół łyżeczki cukru
- łyżka ajvaru (u mnie łagodny)
Kromkę bułki posmarować masłem, posypać pokruszoną kostką czosnkową i bazylią. Zapiekać w piekarniku do zrumienienia. Gdy się zrumieni, posmarować majonezem, ułożyć sałatę i plasterek sera. W tym czasie pierś z kurczaka lekko rozbić, skropić sosem sojowym i posypać słodką papryką. Usmażyć na patelni grillowej z obu stron. W tym czasie obrać cytrynę, miąższ pokroić w kostkę, pozbyć się pestek, zasypać cukrem i odstawić. Usmażonego kurczaka ułożyć na plasterku sera, na nim rozłożyć cytrynę. Na koniec dodać na wierzch trochę ajvaru.




przepisy



