ostatnio szukane:

masło rodzynki czosnek cebula
Wybrane przez redakcję wpisy blogowe raz na 2 tygodnie w twojej skrzynce email:
Zapisz się na Kurier Kulinarny »
Agnieszka Inne tego autora: Lipcowa tarta 168 z 333 O mące prażonej czyli nie taka znowu zwyczajna tarta z owocami
Kurczak w marokańskim stylu
Składniki
04/08/2008

Kurczak w marokańskim stylu

Zdjęcie - Kurczak w marokańskim stylu - Przepisy kulinarne ze zdjęciami
Czy wiecie, że w Starożytności i Średniowieczu dodawanie owoców i miodu do mięsnych potraw było na porządku dziennym. Ogólnie rzecz biorąc w dawnych wiekach połączenie słonego ze słodkim było bardzo cenione i pożądane i dopiero bardziej współczesna kuchnia zaczęła od takich zestawień trochę odchodzić. Europejskie kuchnie powoli wyzbywały się tych słodko-słonych nawyków. Trzeba przyznać jednak, że w naszej rodzimej tradycji zachowało się sporo starodawnych reliktów smakowych, chociażby w postaci dodatku suszonych śliwek do schabu, jabłek do kaczki i gruszek w occie do pieczystego. Może to wpływ naciskających na nasze Kresy przez całe wieki tatarskich hord i tureckich wojsk, otwarcie niby nienawidzonych, ale naśladowanych często w elementach szlacheckiego stroju, wystroju wnętrz oraz militarnych i kulinarnych obyczajach.

W tradycyjnej kuchni Bliskiego Wschodu i Północnej Afryki dodatek owoców do mięsa jest nadal absolutną klasyką (ba, Turcy mają nawet deser z piersi kurczaka, ponoć znakomity; odczuwam jednak jakąś psychiczną blokadę przed wypróbowaniem go ;) ). I trzeba przyznać, że zestaw: mięso, owoce i korzenne przyprawy to w arabskim wydaniu potrawa jak z opowieści z tysiąca i jednej nocy. Mnie, jak mogliście się pewnie domyśleć, skusiła znowu kuchnia marokańska. Kilka przepisów z tamtego regionów stało się inspiracją do prezentowanego dzisiaj dania, w którym delikatny smak piersi kurczaka podkreślony jest dodatkiem rodzynek, orzeszków piniowych, cynamonu i goździków. Na koniec dodaje się jeszcze kwaskowaty akcent, ładnie przełamujący słodycz rodzynek , a mianowicie sok z cytryny i szczyptę sumaku. Potrawa jest bardzo łatwa do zrobienia, sama w sobie dość lekka, ale staje się pożywna, gdy podamy do niej couscous lub arabski płaski chleb. W sumie w moim wydaniu zrobił się z tego fusion z basenu Morza Śródziemnego, bo oprócz północnoafrykańskiego kurczaka i couscousu, zajadaliśmy jeszcze tzatziki i ciepłe chlebki pita.

Kurczak w marokańskim stylu

500g filetów z piersi kurczaka pokrojonych w kostkę
3 łyżki mąki wymieszanej z solą i pieprzem
5 łyżek oleju arganowego lub oliwy
2 duże cebule pokrojone w półplasterki
3 łyżki rodzynek
1/4 łyżeczki mielonych goździków
1 łyżeczka cynamonu
1 łyżeczka sumaku
1 szkl bulionu z kurczaka

sok z 1 cytryny
50g prażonych orzeszków piniowych
3 łyżki świeżej natki kolendry

Otaczamy kostki kurczaka w mące (najwygodniej wrzucić je razem z panierką do zamykanego plastikowego worka i potrząsać aż mięso będzie otoczone w mące). Smażymy na 2 łyżkach oleju, aż będą rumiane . Zdejmujemy z patelni. Wlewamy resztę oleju i smażymy na złoto cebulę. Dodajemy kawałki kurczaka, rodzynki, przyprawy i zalewamy bulionem z kurczaka. Dusimy ok. 5 min , aż sos lekko zgęstnieje. Zdejmujemy z ognia i dodajemy sok z cytryny, orzeszki piniowe i kolendrę. Podajemy z couscous, ciepłym chlebkiem pita i greckim jogurtem lub tzatziki.