Kto nie lubi w buleczek?
Zwalszcza gdy delikatnie cieple jeszcze i pachnace... W moim domu nie ma takiej sily, ktora pozwolilaby przejsc obojetnie obok koszyka wypelnionego "malymi chlebkami". ..
Wieczorem, gdy dzienne halasy milkna, a z oddali dochodza mnie jazzowe mruczanki lub ledwo ropoznawalne dialogi filmowe, mam w koncu tylko dla siebie moje krolestwo misek, lyzek, niezliczonych toreb z makami, koszy, foremek ...wszystkiego co niezbedne do produkcji domowego pieczywa...
Musi w tym bez cos niezwyklego, bo czekam na te wieczory i z niezmiennym entuzjazmem zabieram sie do pracy.
Przygotowuje naczynia, wykladam skladniki, waze, mieszam, dotykam i wacham.
Najprzyjemniejsza czesc to wyrabianie chlebowego ciasta. Moge smialo powiedziec, ze ma dla mnie wrecz terapeutyczne wlasciwosci ... zapominam o klopotach dnia codziennego, poswiecam sie calkowicie przeistoczeniu kilku najprostszych skladnikow jak maka, woda i sol - na tetniaca zyciem mase...chlebowe ciasto. Gdy ma juz ono odpowiednia konsystencje, sprezytosc, nie jest ani zbyt luzne ani zbite, wtedy wkladam je do ocieplonej misy i szczelnie otulone zostawiam w przytulnym miejscu.
Gdy juz napuszy sie znacznie, wykladam je na stol i skladajac zdecydowanymi ruchami pozbywam sie gazowych babli. Potem dziele je na czesci, z ktorych powstana duze lub srednie bochenki, albo moze calkiem male buleczki...takie jak na przyklad te:
Buleczki pszenno-owsiane 375g bialej pszennej maki chlebowej (wysokoglutenowej np. Manitoba)125g maki pszennej razowej (100%)83g platkow owsianych313g wody (o temp. 24C)50g mleka33g plynnego miodu33g oleju roslinnego11g soli1 1/2 lyzeczki drozdzy instant Na poczatek platki owsiane zalewam ciepla woda i zostawiam na 20 minut. Gdy sa miekkie, daja sie latwo rozgniesc pomiedzy palcami. Do platkow dodaje reszte skladnikow i wszystko dokladnie mieszam. Nastepnie zagniatam srednio luzne ciasto, delikatnie lepkie od miodu.Miske z ciastem zakrywam folia, zostawiam na 45 min na kuchennym stole, po czym wkladam ja na noc do lodowki (4C). Pobyt w chlodzie pozwala ciastu wzbogacic smak jak rowniez przedluzyc pozniejsze przechowywanie pieczywa. Zimne ciasto mozna kilkakrotnie odgazowywac w trakcie wyrastania.Nastepnego dnia dziele ciasto na 12 rownych czesci (86g), lekko ksztaltuje, ukladam zlepieniami w gore, zakrywam i zostawiam na 20 minut. Formuje sprezyte buleczki, ktorych wierzchy maczam w wodzie, a nastepnie w rozsypanych na tacy platkach owsianych. Ukladam na blasze i pozwalam im wyrosnac 1 - 1 1/2 godziny. Pieke w piecu rozgrzanym do 240C przez 15 minut, po czym zmniejszam temperature do 220C ipieke jeszcze 10-15 minut.




przepisy


