Krewetkowa pasta curry do chleba zgodna z Montignaciem (I faza)
Jest taki moment w zyciu każdego człowieka, kiedy nie może patrzeć na jakis typ dania. Ostatnio miałam awersję do mojego ulubionego zestawu śniadaniowego: owsianki z mlekiem. Upiekłam zatem grahamki i wymyśliłam pastę z krewetek na bazie białego sera. Pasta wyszła pyszna. Smakowała nawet mojemu męzowi, który fanem krewetek i curry nie jest.
Składniki na posmarowanie 4-6 połowek bułeczek wielkości kajzerki:
- 6 sztuk obranych i ugotowanych krewetek tygrysich
- ok 125 gram chudego białego sera
- pęczek szczypiorku
- cebulka dymka
- 3-4 łyzki jogurtu
- curry do smaku (daj tyle ile lubisz), ewentualnie pieprz i sół (ja nie dawałam)
Krewetki studzimy, suszymy i tniemy na kawałeczki. Siekamy drobno cebulę i szczypiorek. W miseczce rozdrabniamy widelcem biały serek, dodajemy do niego tyle jogurtu, aby był gładki. Następnie łaczymy wszystko razem, doprawiamy curry i innnymi przyprawami (jeśli mamy taka fantazję).
Smacznego!






przepisy

