Kremowy pasztet z mirabelkowo-winną galaretką

Martha Stewart- kobieta instytucja. Moim skromnym zdaniem kucharka z niej średnia, ale nosa do interesów ma jak mało kto. Do zatrudniania dobrych współpracowników także. Jeden z grona jej anonimowych kuchcików przygotował podany przez mnie poniżej przepis na pyszny, delikatny w smaku i niezwykle szybki do przyrządzenia pasztet. Pod przepisem podpisuje się oczywiście Martha, ale ja w to nie wierzę- pasztet jest na to po prostu za dobry!:)
Oryginalny przepis znajdziecie w polskim, świątecznym wydaniu Martha Stewart Living ( ja zmieniłam proporcje, zmniejszając przede wszystkim ilość masła, zwiększając wątróbki, zmieniając smak galaretki etc).
------
Ps. Zdaję sobie sprawę, że w okresie świątecznym ilość konkursów organizowanych na stronach WWW jest wręcz hurtowa, tym niemniej chciałabym zaproponować udział w kolejnej kulinarnej zabawie:) Szczegóły znajdziecie na stronie fajne święta.pl. Serdecznie zapraszam!
-----

Składniki:
150g masła
300g wątróbek drobiowych
250g pieczarek
garść suszonych grzybów (wcześniej namoczonych)
1 łyżeczka czosnku
1/4 łyżeczki pieprzu cayenne
2 łyżeczki soli
szczypta gałki muszkatołowej
1/3 szklanki wytrawnego białego wina
1 łyżeczka suszonego tymianku
1 średnia cebula
2 łyżki bułki tartej (opcjonalnie)
galaretka:
1/2 szklanki czerwonego wina
1 goździk
1/3 szklanki soku (naturalnego, gęstego) z mirabelek (śliwek, wiśni... - w oryginale z granatów)
1 listek żelatyny (1,5 łyżeczki)

Przygotowanie:
2 łyżki masła rozpuścić na dużej patelni. Wrzucić poszatkowane grzyby, pieczarki, drobno pokrojoną wątróbkę, cebulkę, czosnek i pieprz. Smażyć ok 5 minut. Dodać łyżeczkę soli, tymianek oraz białe wino i tartą bułkę. Zmniejszyć ogień, dusić pod przykryciem ok. 10 minut. Lekko ostudzoną masę przełożyć do blendera. Zmiksować dokładnie z pozostałym masłem. Wstawić na pół godziny do lodówki. W tym czasie podgrzać czerwone wino z goździkiem. Pozwolić, aby alkohol wyparował. Żelatynę przygotowac zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Połączyć z winem i owocowym sokiem. Ostudzić. Wyjąć goździk. Na chłodny pasztet wylać delikatnie (strużką po odwróconej łyżce) chłodną galaretkę. Wstawić na kilka godzin do lodówki, aby masa stężała.




przepisy



