Kotelty ziemniaczano - brokułowe - Ziemniaczany Tydzień cz. II
I nadszedł ten oczekiwany dzień, 3 października, czyli pierwszy dzień Ziemniaczanego tygodnia! Przyznam szczerze, że od kilku ładnych lat, a zwłaszcza od kiedy wyfrunęłam z rodzinnego gniazda na swoje 3 gałązki, unikałam ziemniaków. Może nie tyle unikałam, ale nigdy nie miałam na nie ochoty, nie wyobrażałam sobie, że można z nich zrobić coś więcej niż zapychacz do obiadu lub placki ziemniaczane.
Po ostatnim tygodniu z ziemniakiem w roli głównej zmieniłam zdanie! Jest tyle sposobów podania, wykorzystania i przekształcenia ziemniaków, że to aż smutne, iż w tak wielu polskich domach podaje się je tylko z sosem do mięcha...
Na rozpoczęcie proponuje Kotlety ziemniaczano-brokułowe
7 kotlecików
- 2 duże ziemniaki
- 200 g brokułów
- cebula, ząbek czosnku
- jajko
- ewentualnie pieprz do smaku
Ziemniaki, brokuły ugotować, a następnie rozgnieść widelcem. Cebulkę posiekać, podsmażyć na złoto, dodać do ziemniaczano-brokułowej masy. Wcinąć w papkę zabek czosnku, dodać przyprawy i jajko. Dobrze wymieszać. Jeśli masa jest za rzadka dodać bułki tartej- ja nie dałam. Formować kotleciki i smażyć na oleju lub teflonie.

Wyszły naprawdę pyszne. Proste, szybkie i można powiedzieć, ze dietetyczne, bo kilkoma można się już najeść.
Oczywiście można je obtoczyć w jajku i bułce tartej, będą na pewno bardziej chrupiące, ale mi się nie chciało ;-)




przepisy


