kompot z gruszek i suszonych owocow
kompot kojarzy mi sie z niedziela. w rodzinnym domu byl gotowany rzadko i zawsze mi smakowal. albo z Bozym Narodzeniem. ten z suszonych owocow. jedni go lubia, inni nie. mimo odmiennego smaku, wciaz bylam jego fanka.
dzis podaje Wam przepis na rewelacyjny kompot. wykwintny, bo z dodatkiem prawdziwej wanilii i laski cynamonu, tradycyjny, bo na bazie gruszek. gotowany przeze mnie odswietnie, zeby nie znudzil sie jego smak. na pewno zagosci w czasie Wielkiejnocy. mam nadzieje, ze gosciom przypadnie do gustu tak jak mi!
smakuje na goraco jak i na zimno.

kompot z gruszek i suszonych owocow:
5 gruszek
1/2 laski wanilii
1 laska cynamonu
5 gozdzikow
250g suszonych owocow (jablka, morele, sliwki)
2-4 lyzki plynnego miodu (do smaku)
odrobina soku z cytryny
obrane gruszki pokroic w cwiartki. zalac woda (1300ml-1500ml). dodac miod, oczyszczona z nasion laske wanilii, laske cynamonu, gozdziki, suszone owoce oraz sok z cytryny. doprowadzic do wrzenia. gotowac pod przykryciem 15-25 minut do miekkosci gruszek.
przepis na kompot zalaczam do akcji Olgi Smile "Kuchnia Wielkanocna 2010":

a rok temu zaprosilam Was na
ulubiona kanapke z bekonem i jajkiem
oraz domowy makaron.





przepisy

