Knedelki z kaszą manną
Lubię śniegowe kulki. Białe, delikatne, puszyste. To, gdy muśnięte delikatnie wargami, rozpuszczają się niczym mleczne pianki na języku. Dają dużo radości dzieciom i dorosłym. Z zabaw nimi nigdy się nie wyrasta.Lubię także ciepło. Lato, upał, silne słońce, rozgrzany piasek na plaży. Parzące skórę promienie i płynąca z nich energia, która falami rozchodzi się po ciele, to mój żywioł, moje Eldorado.
Jednak nigdy nie mogłam mieć tych dwóch rzeczy na raz. Nie wiedziałam, jak pogodzić rozkoszne ciepło w moim wnętrzu z radością płynącą z lepienia białych, mięciutkich kulek. Nie wiedziałam, że to w ogóle możliwe. Aż do dzisiaj. Skosztowałam bowiem słodkich, serowych knedelków. Krągłych źródełek ciepła. Delikatnych, parujących, aromatycznych. Pysznych...
Przepis pochodzi z Wielkiego Żarcia. Lekko go zmodyfikowałam, dodając nieco cukru i zmieniając polewę. Knedelki biorą udział w zabawie "Tydzień potraw z kaszy manny". Składniki:
500 g półtłustego sera białego,
7 łyżek kaszy manny,
3 łyżki mąki pszennej,
1 jajko,
1,5 łyżki cukru,
szczypta soli i galki muszkatołowej.
Do polania:
3 łyżki masła,
1 kopiasta łyżka cukru,
1 łyżeczka cynamonu.
Wykonanie:
Ser biały rozdrabniamy za pomocą widelca. Dodajemy pozostałe składniki i wyrabiamy na jednolitą masę, po czym na co najmniej godzinę odstawiamy do lodówki.
W dużym garnku gotujemy osoloną wodę. Z masy formujemy na próbę małą kluseczkę. Wrzucamy na wrzątek i sprawdzamy, czy się nie rozpadnie lub nie będzie zbyt miękka. Jeśli tak, dodajemy więcej mąki. Formujemy nieduże kuleczki (2-3 cm średnicy) i wrzucamy partiami na wrzącą wodę. Gotujemy przez około 8-10 minut (przez około 2-3 minuty od wypłynięcia na powierzchnię).
Na patelni rozpuszczamy masło. Dodajemy cukier i cynamon, chwilę podgrzewamy. Po wyjęciu knedelków na talerze polewamy je przygotowanym sosem.




przepisy




