Keks z bakaliami
Jeszcze jedno świateczne ciasto.Ciasto dla którego czas działa na korzyść. Tuż po upieczeniu mój keks był dość suchy i ciężko było go w ogóle przełknąć nie popijając herbatką. Z każdym dniem się jednak zmieniał,aż wreszcie stał się lekko wilgotny i zdecydowanie bardziej apetyczny niż tuż po upieczeniu. Polecam Wam to ciasto,jeśli zamierzacie je dłużej przechowywać ,albo np. nie bedziecie mieli czasu upiec nic tuż przed planowaną imprezą.Ten keks można właśnie upiec na długo naprzód i przechować go w idealnym stanie aż do przyjęcia. Przepis pochodzi z tej stronki.Piekłam z podwójnej porcji,od siebie dodając jeszcze daktyle,figi,morele,oraz biały cytrynowy lukier. 
170 g margaryny,
320 g mąki
160 g cukru pudru
5 jajek
1/2 opakowania proszku do pieczenia
1 opakowanie cukru waniliowego
bakalie,
Margarynę utrzeć z cukrem.Dodawać po jednym jajku,cukier wanilowy i małymi porcjami przesianą mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia. Ucierać na gładką masę. Dodać drobno pokrojone bakalie. Ciasto przełożyć do formy posmarowanej masłem i wysypanej bułką tartą. Piec ok. 1 godz. w ok.180st. Smacznego!!!




przepisy


