ostatnio szukane:

szyszka masło cebula piwo
Wybrane przez redakcję wpisy blogowe raz na 2 tygodnie w twojej skrzynce email:
Zapisz się na Kurier Kulinarny »
korek1000
korek1000 Prowadzi bloga: Zajadamy
Inne tego autora: Leczo 75 z 214 Kawa z alkoholem
10/09/2007

Kawa w tygielku

Parzenie kawy w tygielku, to sposób na kawę, znaną jako kawa po turecku lub kawa po arabsku. Nazwy nazwami ale, z tego co mi wiadomo, ten sposób parzenia popularny jest na całym południowym wschodzie od kaukazu po kraje arabskie. Ja swoje "nauki" pobierałem od Gruzinów i, z tego co się zorientowałem, ich sposób nie różni się specjalnie od sposobu parzenia kawy przez Turków czy Arabów. Ale do rzeczy ...

Do zaparzenia kawy w tygielku potrzebujemy: rzecz oczywista tygielek - najlepiej mosiężny, cynkowany w środku - drobno zmieloną kawę i cukier.

Przepis na kawę w tygielku:

kawę z cukrem wsypujemy do tygielka. Ja wsypuje trzy kopiaste łyżeczki kawy i dwie cukru ale proporcje można oczywiście zmienić, przy czym nie ma sensu robić w tygielku zbyt słabej kawy - kawa z tygielka musi być mocna. Tygielek zalewamy zimną wodą (tak żeby zostało trochę miejsca u góry) i całość satawiamy na niewielkim gazie. Gdy roztwór zaczyna się pienić i podchodzić do góry schładzamy go tak żeby piana opadła i ponowanie podgrzewamy. Schładzać możemy go na dwa sposoby albo zdjąć z gazu na moment albo dolać kilka kropli zimnej wody. Schładzanie i ponowne podgrzewanie powtarzamy kilka razy. I rzecz bardzo ważna - kawy w tygielku nie można zagotować - moi znajomi Gruzini, gdy przez nieuwagę zagotowali taką kawę, wylewali ją i robili następną. Należy wyczuć moment kiedy woda będzie bardzo bliska wrzenia ale nie będzie się jeszcze gotować.

Tak przygotowana kawa będzie bardzo mocna i badzo aromatyczna. Należy podawać ją z zimną wodą, a to dlatego, żeby zniwelować jej moc a także z tego powodu, że kawa mocno odwadnia organizm.

I jeszcze kilka uwag:

Najlepsza do tygielka jest kawa jak najdrobniej zmielona. Moi znajomi Gruzini używali swojej kawy, a z tańszych polskich polecali 'Sahare' właśnie ze względu na drobne zmielenie.

W internecie można dostać tygielki ze stali szlachetnej jednak te mosiężne wydają mi się dużo ładniejsze i na pewno bardziej stylowe.

Znakomicie do tak przygotowanej kawy pasuje świeżo zmielony (rozbity w moździerzu) kardamon.

Gdzie kupić tygielek do kawy.

Ja swój kupiłem za 10 zł na targu staroci, widziałem też je w sklepach z kawą (po około 25 zł). Wiadomość dla Warszawiaków albo odwiedzających : jakiś czas temu widziałem duży wybór tygielków w dwu sklepikach w przejściu podziemnym koło rotundy (też za około 25 zł, jeśli dobrze pamiętam).

Kawa po Arabsku.

Nie wiem ile w tym prawdy ale z tego co się zorientowałem dzięki www, kawę po arabsku robi się identycznie jak w przepisie powyżej, z tym że najpierw wsypuje się cukier, lekko się go karmelizuje a następnie zalewa wodą i kawą. Reszta tak samo.

Tygielek do kawy nazywany jest także : cezve (turcja), briki (grecja), rakwa (syria), dalla (arabia saudyjska), kanaka (egipt), finjan (izrael)

3 poprzednie wpisy tego autora :

3 następne wpisy tego autora :