Kaszka wiśniowo-bananowa z płatkami migdałowymi
Co robią kurczaki jak są głodne?Jedzą!
A co jedzą? Wypadałoby napisać: co popadnie.
Ale to nie takie proste, to bardziej złożony temat, bo kurczaki wybredne są i nie jedzą byle czego.
Zwykle jedzą makaron… ale co mają zrobić jak są w pracy z pustym pudełkiem po makaronie?
Idą na zakupy!
Poszłam więc na zakupy- nie daleko, bo na miejscu ;).
Była wyliczanka i padło na deserek, na deserek brzoskwiniowy :-)
I wiecie co? Smakował mi, bo nie był tak słodki jak typowe jogurty owocowe, których nie lubię.
Chyba stanę się stałą klientką mojego Kidka, nie dość że coraz więcej produktów mi smakuje, to jeszcze obsługa klienta jest na 6! ;)
W domu miała dalej fazę na jakieś jedzenie „niby” dla dzieci. Wymyśliłam sobie, że zjem kaszkę mannę, ale nie taką zwykłą, a wiśniowo-bananową. Tym razem nie gotową, ale wzorowaną na takiej.
Wzięłam banana, suszone wiśnie, a jako ekstra dodatek dodałam prażone płatki migdałowe.
Niebo w gębie i co najlepsze nikt mi nie podjadał, bo ani Markiz ani LLordzik nie jadają tego typu smakołyków :-)

Kaszka wiśniowo-bananowa z płatkami migdałowymi
1 porcja
- 60 g kaszy manny
- pół banana
- kilka suszony wiśni
- mleko – w wersji gęstej ok. 400ml
- łyżka uprażonych płatków migdałowych
- łyżeczka brązowego cukru
- szczypta soli
Mleko wlać do garnuszka, dodać suszone wiśnie i postawić na ogniu. Gdy zacznie robić się ciepłe wsypać kaszę i ciągle mieszając gotować aż kasza zacznie gęstnieć. W czasie mieszania i gotowania dodać pokrojone w plasterki banany, cukier i sól. Gdy kasza będzie gotowa, przelać do miseczki i posypać uprażonymi płatkami migdałowymi.




przepisy


