Kasza jaglana z amarantusem i morelami
Morele już są, ale jakoś te warszawskie mnie nie kuszą. Takie małe pipidówy, z kolei te większe twarde i kwaśne. Raz tylko trafiłam na takie jak lubię, duże, miękkie słodziutkie- o ile morele są słodkie, bo skoro ja jadam to takie słodkie być nie mogą.A ja uwielbiam morele i bardzo ubolewam, że nie mogę dorwać takich jak lubię. Raz mi LLordzik kupił takie duże i twarde- co zwykle spotykam, ale dojrzeć nie chciały w warunkach kuchennych, więc cierpię i szukam, szukam i cierpię ;)
Jednak jest jak jest, a ja idę jeść- Ugotowaną na mleku kaszę jaglaną z ziarnem amarantusa (także ugotowanym), morelkami pysznymi i uprażonymi płatkami migdałowymi

Kasza jaglana z amarantusem i morelami
1 porcja
- ok. 50 g kaszy jaglanej
- ok. 30 g ziarna amarantusa
- kilka słodkich moreli
- mleko- ok. 300ml
- łyżka płatków migdałowych
- łyżeczka cukru
Ponieważ amarantus gotuje się dłużej od kaszy proponuję go ugotować wcześniej, ale po prostu dłużej czekać na pyszny posiłek ;)
Kaszę jaglaną ugotować na mleku. Dodać ugotowany amarantus i pokrojone morele.
Dosłodzić cukrem- mi wystarczy łyżeczka.
Płatki migdałowe uprażyć. Kaszę z morelami przełożyć do miseczki i posypać płatkami migdałowymi. Najlepsze na ciepło.




przepisy



