Kasza gryczana z marchewką i orzeszkami
Nigdy nie sądziłam, że kiedykolwiek w życiu będę cieszyć się z deszczu, ochłodzenia i chmurek na niebie.A tu niespodziewajka. Ja, stwór ciepłolubny, uradowałam się, gdy wracając ze sklepu poczułam krople deszczu na swym nosku, a na drugi dzień woda kapała z nieba a nie ze mnie w formie potu.
Upałów miałam już serdecznie dosyć i potrzebowałam takiej zmiany temperatury. Jakaś nowa energia i chęć do działania we mnie wstąpiła, a chłodny wiaterek dał niezwykłą siłę do działania.
Ponadto tęskniłam trochę za wieczorami z książką i dobrą, gorącą herbatą. Jakimś rozgrzewającym posiłkiem, na przykład kaszą gryczaną, której w upały zbyt często nie jadam.
Zatem zaparzyłam kubek pysznej herbaty Dilmah Ginger & Honey i ugotowałam sobie kaszę gryczaną z dodatkiem marchewki i orzeszków arachidowych.

Kasza gryczana z marchewką i orzechami
1 porcja
60 g kaszy gryczanej niepalonej
1 średniej wielkości marchewka
łyżka posiekanych orzeszków arachidowych
łyżka posiekanej natki pietruszki
łyżeczka miodu
pieprz
kilka kropli oleju sezamowego
bulion warzywny (2,5 x więcej niż kaszy)
Kaszę gryczaną wrzucić do rondelka i chwilę podgrzewać, aż zacznie wydawać przyjemny aromat. Zalać bulionem i gotować pod przykryciem ok.15 minut. Po 10 minutach gotowania dodać oczyszczoną i pokrojoną w plasterki marchewkę.
Gdy kasza jest miękka i wchłonęła cały bulion dodać miód, orzeszki, olej sezamowy i pietruszkę. Wymieszać. Doprawić pieprzem do smaku.
Podawać np. z ulubioną herbatą.




przepisy


