Kanapki z pieczonym czosnkiem

Irenka i Andrzej z blogu Grumko zorganizowali na dzisiejszy dzień akcję kulinarną z czosnkiem.
Bardzo spodobał mi się ten pomysł, nie tylko dla tego, że czosnek uwielbiam ( w różnej postaci), ale również dla tego, że to niby taka prosta rzecz, taki zwykły czosnek, ale tak niedoceniany przez wiele z nas, wręcz omijany z daleka, z wiadomych przyczyn ;)
A przecież wystarczy ładnie wyszorować ząbki i przegryźć troszkę natki pietruszki ;)
Mam dwóch kuzynów, którzy potrafią czosnek i cebulę jeść niczym jabłko.
Zawsze ich za to podziwiałam, bo mnie jako same w sobie te warzywa nie wchodzą, ale przerobione, jako przyprawa, lub główny składnik potrawy owszem! :)
Mleko z miodem, masłem i czosnkiem to również nigdy nie był dla mnie problem, gdy mamy moich koleżanek natomiast na siłę wciskały kubki z miksturą chorym dzieciakom :)
Ostatnio rozsmakowałam się w pieczonym czosnku.
Taki mogę jeść bez niczego, z chlebem, do ziemniaków, mięsa, czy w sałatce.
Pasuje właściwie do wszystkiego.
No i ta jego wyjątkowa słodycz...
Na dzisiaj zrobiłam sobie (bo Małżon ani chu chu! nie ruszy!) kanapeczki z pieczonym czosnkiem, oliwkami i rzeżuchą.
Naprawdę polecam smakoszom czosnku, a nawet nie tylko Wam, bo naprawdę, przygotowany w ten sposób może zaskoczyć niejednego sceptyka :) ... a przy okazji, to bardzo proste i szybkie jedzonko.
Kanapki z pieczonym czosnkiemskładniki (na 2 kanapeczki) :
*2 kromki dowolnego, ulubionego pieczywa
*masło lub serek topiony do posmarowania chlebka
*łyżka masła do smażenia
*pół główki czosnku niełuskanego
*4 czarne oliwki
*łyżka świeżej rzeżuchy
*ewentualnie odrobina soli
Czosnku nie obieramy z łusek, jedynie rozwarstwiamy z główki ząbki.
Na małej patelni rozgrzewamy masło i na gorące wrzucamy czosnek.
Przykrywamy i smażymy z obu stron (doglądając by się nam nie spalił) aż skorupki będą się przypiekać, a pod naciskiem widelca ząbki czosnku będą miękko się uginały.
Kromki chleba smarujemy masłem lub serkiem topionym (szczerze polecam serek, najlepiej najzwyklejszy śmietankowy).
Czosnek wykładamy z patelni na papierowy ręcznik i wyciskamy miąższ na kanapki, rozgniatając lekko po całości.
Oliwki kroimy na plasterki i układamy na czosnku, posypujemy rzeżuchą... i się zajadamy :)
Można ewentualnie posolić, ale osobiście uważam, że nie jest to konieczne.
Smacznego ;)




przepisy

