Kanapka piracka
Jestem ostatnio tak obciążona pracą, że nie mam specjalnie ochoty na gotowanie, wstyd przyznać, ale najszybciej wychodzi kupić kurczaka z rożna i gotowe sałatki. Czasami niestety tak bywa, ale mam nadzieję, że nadmiar zajęć wkrótce się rozładuje i wówczas z chęcią powrócę do kuchni. Jak na razie, pochłania mnie hodowanie pierwszego mojego zakwasu, wkrótce czas już coś upiec i bardzo jestem ciekawa rezultatów.
Tymczasem przedstawiam kanapkę, którą mój syn wypatrzył w jakiejś dziecięcej gazetce i kazał sobie przygotować dziś na podwieczorek. Okazało się, że da się w tej formie zjeść nawet rzodkiewkę i szczypiorek :)




przepisy



