Kakaowe świeczki
W tym roku jako dekoracje postanowiłam przygotować jadalne świeczki. Do ich przygotowania posłużyła masa z przepisu na ule kakaowe, które niedawno prezentowała u siebie Margot. Sam pomysł na świeczki zaczerpnęłam z opakowania foremek. Masa bardzo smaczna, świetnie zastyga i bardzo dobrze się przechowuje.

Składniki na masę:
- 200 g mielonych herbatników
- 200 g cukru pudru
- 50 g miękkiego masła
- 2 łyżki kakao
- 2 łyżki mleka
- 2 łyżki rumu lub spirytusu
- 2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej rozrobionej w odrobinie wody (niekoniecznie)
Dodatkowo:
- biszkopty lub andruty
- migdały obrane ze skórki
- lukier (cukier puder + cytryna)
Wszystkie składniki masy dokładnie wymieszać. Na podstawę przygotować w miarę płaskie biszkopty lub andruty. Foremki napełniać masą i wyciskać na przygotowane biszkopty (lub andruty) – jednocześnie dokładnie dociskając i wycinając odpowiedni kształt podstawy. Cieńszą część migdała posmarować czerwonym kolorem (można to zrobić jadalnym pisakiem lub barwionym lukrem) i umieścić go na górze świeczki, lekko wciskając do środka.
Cukier puder i cytrynę dokładnie wymieszać i przygotować lukier. Podnieść migdała, a lukier nalać łyżeczką we wgłębienie oraz delikatnie po ściankach świeczki. Migdała z powrotem umieścić na miejscu. Całość pozostawić do zastygnięcia.
Smacznego:-)






przepisy


