KAA VIII (Zjedz swój prezent czyli rzecz o kandyzowanym imbirze)

Dwa w jednym czyli słodka lepkość cukrowego syropu połączona z pikanterią imbirowych plasterków. Świetny dodatek do herbaty, keksa i świątecznego piernika.
Albo do wyjadania prosto ze słoiczka.
Do jego zrobienia możecie wykorzystać np. przepis, który podałam w zeszłym roku- oto on.
Ja tym razem zainspirowałam się pomysłem Bei i imbir najpierw odgotowałam, żeby pozbyć się odrobiny ostrości, a potem doprawiłam go jasnym cukrem trzcinowym.
Oto proporcje do przygotowania 3 słoiczków pełnych złotych krążków imbiru.
Do Wigilii pozostało: 9 dni

Składniki:
500 g kłączy imbiru
800 g cukru (białego lub trzcinowego)
1 litr wody
solidna szczypta soli

Przygotowanie:
Imbir obrać ze skórki ,pokroić na cienkie plasterki (ok. 2 mm). Przełożyć imbir do rondelka o grubym dnie i nalać tyle wody, by imbir był przykryty. Zagotować, następnie zmniejszyć ogień i gotować na bardzo wolnym ogniu przez 10 min. Odcedzić, ponownie zalać imbir zimną wodą i powtórzyć gotowanie. Do garnuszka dodać cukier oraz wodę i sól. Gotować na wolnym ogniu do momentu, gdy syrop zgęstnieje uzyskując konsystencję płynnego miodu.
Gotowy imbir przełożyć do czystych słoiczków, szczelnie zamknąć.





przepisy


