Jedzenie na Upały
W takie dni jak dzisiejszy zapomnijmy raczej o ciężkich daniach, tłustych mięsach, kiełbasach, kapustach itp - no chyba, że ktoś jest hardcore' owcem i lubi się katować. Jedzmy potrawy lekkostrawne bogate w wodę i sole mineralne. Najlepsze tu będą owoce i warzywa. Na surowo bądź przetworzone. Poniżej przedstawiam pomysły na jedzenie w upalne dni. Przepisy znajdują się w linkach.
Owoce na upały
Owoce to świetna propozycja przekąski na upalne dni bo oprócz tego, że zawsze są zdrowe i smaczne, to zawierają w sobie także dużo wody i soli mineralnych. Najlepsze tu będą owoce wodniste takie jak arbuz, pomarańcze, grapefruity, truskawki, czereśnie. Możemy także pokusić się także o zajadanie bardziej egzotycznych, tropikalnych owoców (owoce z tropików z reguły magazynują w sobie dużo wody) np. opisanych przeze mnie wcześniej : pitaja, rambutan, liczi, które mają tą wyśmienitą, w tym przypadku, cechę, że świetnie smakują schłodzone - można je na przykład dodać do lodów.
Same surowe owoce to oczywiście tylko przekąska. Bardziej ambitni mogą skonstruować z nich np. sałatkę owocową (w linku przepis), która może stanowić już samodzielną potrawę.
Co na obiad w upały
Mimo, że w gorące dni często nie chce nam się jeść i wystarczyć mogą same owocowe przekąski czasami należałoby zjeść coś większego, bardziej urozmaiconego. Pamiętam, że w moim domu, w dni takie jak dziś, królowały kiedyś młode ziemniaki z koperkiem i mocno zimnym zsiadłym mlekiem oraz niezastąpiony na upały chłodnik (przepis w linku). Bardziej głodni obie te potrawy mogą połączyć w jeden obiad, mniej głodni mogą wybrać jedno albo drugie, przy czym chłodnik zdecydowanie jest lepszy w środku dnia.
Kolejnym daniem, które możemy zaserwować na obiad gdy jest upalnie i gorąco jest zupa owocowa. Bardziej głodnym możemy dodać więcej makaronu i może na obiad wystarczy im sama zupa.
Jeśli potrzebny nam pomysł na danie na upalne dni możemy poszperać także w przepisach z gorących krajów. Ja poszperałem na swoim blogu i znalazłem np. kuskus z warzywami. Schłodzony w lodówce może być fajnym pomysłem.
Pozdrawiam, mam nadzieję, że komuś się przyda któryś z podanych wyżej pomysłów.
O upałach piszę jeszcze tu:



przepisy


