Jajka smażone w głębokim oleju, na ostro.. a jakże :)

Przepis pochodzi z książki „500 chili recepis” – obecnie mojej ulubionej:)
Ponoć jest to chińskie danie.
2 łyżki oleju
6 szalotek, drobno posiekanych
6 ząbków czosnku, pokrojonych w cienki plasterki
6 papryczek chili, świeżych – pokrojonych
Olej do głębokiego smażenia
6 jajek ugotowanych na twardo
Kolendra do dekoracji
Ew. jakieś zielsko :)
SOS:
6 łyżek brązowego cukru
5 łyżek sosu rybnego
6 łyżek soku z tamaryndowca – nie posiadałam takowego. Pasty tamaryndowej takoż. Sprzeniewierzyłam się więc przepisowi i chlapnęłam syropem z granatów. W sumie tez kwaskowy :)
Moim zdaniem cukru jest za dużo. Zmniejszenie ilości o połowę nie zaszkodzi sosowi.
Kolejna uwaga – moim zdaniem jajka powinny być panierowane (tak przynajmniej wynika ze zdjęcia, bo jak widać w składnikach nie ma mowy o panierce). Tym razem trzymałam się przepisu, ale następnym razem obtoczę dranie w jajku i bułce i dopiero wrzucę na głęboki olej
Najpierw przystępujemy do zrobienia sosu.
Cukier, sos rybny i sok mieszamy i wlewamy do niedużego garnka. Doprowadzamy do wrzenia, przykręcamy gaz i gotujemy przez 5 minut. Studzimy
Rozgrzewamy olej , wrzucamy na niego chili, szalotkę i czosnek. Smażymy przez 5 minut.
Rozgrzewamy olej do głębokiego smażenia. Wrzucamy jajka na 3 – 5 minut.
Osuszamy na papierze kuchennym.
Kroimy jajka na ćwiartki, posypujemy chili, czosnkiem i cebulą, polewamy sosem
Napisanie tego posta trwa dłużej niż przygotowanie dania :)




przepisy



