Jajka sadzone z tatarem z łososia
Jak już kiedyś wspominałem mam wielki sentyment do tatara i z okazji moich urodzin miał być podany dzisiaj na śniadanie w wersji klasycznej. Niestety nie udało nam się kupić fajnego kawałka mięsa, więc w związku z tym sięgnąłem po przepis na wersję rybną. Sprawdziło się powiedzenie, że dobry posiłek poprawia humor. Mamy urlop, a pogoda za oknem popsuła nasze plany na dzisiejszy dzień. Trudno: zawsze można spędzić dzień np. w łóżku, tym bardziej, że znalazłem dziś rano na stoliku koło niego min. kolejną książkę o kuchni włoskiej i zapowiada się całkiem ciekawa lektura;-)
SKŁADNIKI: 4 jajka, 400 g wędzonego łososia, puszka sardynek w oleju, 4 łyżki kaparów, 2 cebulki dymki, mała główka sałaty, pęczek rzodkiewek, 4 łyżki oliwy, łyżka oleju, 3 łyżki soku z cytryny, 2 łyżki białego, półwytrawnego wina, sól, pieprz, cukier.
SPOSÓB WYKONANIA: Łososia posiekać. Sardynki osączyć i drobno pokroić. Cebulki umyć, oczyścić, pokroić w cienkie krążki. Wymieszać z sardynkami. Sałatę umyć, osączyć. Rzodkiewki przekroić na pół. Oliwę wymieszać z sokiem z cytryny i winem. Doprawić do smaku solą, pieprzem i cukrem. Olej rozgrzać na patelni. Wbić jajka. Usmażyć. Na 4 talerzach rozłożyć porcje łososia, a obok - sardynki z dymką. Udekorować sałatą, rzodkiewkami i kaparami. Skropić sosem. Na wierzchu położyć po sadzonym jajku.




przepisy


