Jagodowe szalenstwo

Zbliza sie srodek lata - nie-lata...bo deszcz upacie nawiedza nas kazdego dnia i z trudem przypominam sobie jak wygladaja prawdziwe lipcowe popoludnia...
Coraz mniej truskawek, czeresni, agrestu czy porzeczek, wkrotce jednak dojrzeja jezyny, sliwki, gruszki i jabka, a wzgorza pokryja sie wrzosowym kobiercem...
W lipcu na wzgorzach prawdziwy raj dla tych, ktorzy tak jak ja, uwielbiaja czarne jagody...i mimo, ze pogoda nie sprzyja wedrowkom i spacerom... wybieramy sie na jagodowe zbiory chocby raz w tygodniu...Ostatniej niedzieli mielismy nawet troche szczescia... gdy dotarlismy na miejsce, deszcz ustal i niesmialo zaczelo wygladac slonce...
Bardzo owocny byl to wypad, gdyz oprocz dobrych humorow, przynieslismy do domu dwa litrowe kubelki jagod...czesc zostala dodana, do napretce ukreconych, muffinek, czesc zabarwila owocowy kompot, czesc ozdobila lody lub zamarzla w sorbecie...ledwo udalo mi sie zostawic jagod na ukochana Bilberry Pie
Ciasto (Pate Brisee):350g maki zwyklej
1 lyzeczka soli
2 lyzki cukru (caster)
225g bardzo zimnego masla
60-120g lodowatej wody
Mieszam w misce make z sola i cukrem, dodaje pokrojone w mala kostke maslo (mozna uzyc FP) i siekam (miksuje) tak dlugo, az ciasto przypominac bedzie okruszki. Wtedy...powoli jednym strumieniem dodaje wode...zaczynam od 60 g i w miere potrzeby dodaje wiecej, po lyzce. Gdy ciasto zaczyna sie kleic, wyciagam je na stolnice i bardzo krotko zagniatam. Dziele na dwie czesci, ktorym nadaje forme dysku, zawijam w folie i chlodze ok. 1 godz.
Wyjmuje jedna czesc i rozwalkowuje ja, formujac kolo o 30cm srednicy. Plackiem tym wykladam 23cm forme do tart lub pie, zakrywam i znow chlodz 30 min. Teraz rozwalkowuje kolejne kolo o tej samej srednicy co poprzednie i foremka do wykrawania w ksztalcie gwiazdki wycinam 20 gwiazd. Ukladam je na blasze wylozonej papierem do pieczenia, przykrywam, chlodze.
Teraz przygotowuje nadzienie:
550-600g czarnych jagod
80-100g cukru (caster)
2 lyzki soku cytrynowego
1 lyzka skorki otartej z niewoskowanej cytryny
Lacze cukier z sokiem i skorka, dodaje owoce. Mieszam dokladnie lecz delikatnie.
Tak przygotowane owoce wykladam na spod pie. Nastepnie smaruje brzegi ciasta zoltkiem roztrzepanym z 1 lyzka smietanki. Zaczynajac od krawedzi przyklejam gwiazdki z ciasta, dobrze dociskajac i laczac je ze soba. Calosc jeszcze raz schladzam przez 30 min.
W tym czasie rozgrzewam piec do 205 C. Wierzch smaruje dokladnie rozmaconym jajem i ukladam pie w dolnej czesci pieca (dolna polka) i pieke 20 minut, po czym zmniejszam temperature do 180C i pieke jeszcze 35-45 min.




przepisy


