Indyjski szpinak z pomidorami
Po traumatycznej dobie związanej ze zniknięciem Oscypka (już się znalazł, ale co przeżyliśmy, to nasze), można się zrelaksować i zająć blogiem. Mam parę zachomikowanych przepisów, np. wspomnienia z weekendu, gdy na Mazury przyjechała Madzia i tradycyjnie zabrałyśmy się za gotowanie. Poza słodyczami (lodami i pączkami) gotowałyśmy po indyjsku i, jak to my - kreatywnie ;). Stworzyłyśmy bardzo ostre paneer tikka butter masala, a także inspirując się Madziną Complete Indian Cooking, przyrządziłyśmy naszą wersję szpinaku z pomidorami:
Składniki:
- ok. 3 łyżek oleju/ghee
- 2 cebule
- 2 ząbki czosnku
- po 2 łyżeczki kurkumy, garam masala, czarnej gorczycy
- po łyżeczce mielonej kolendry i kuminu
- 2 ostre papryczki (miałyśmy pepperoni i danie było dość ostre, ale niektórzy uważali, że mogłoby być bardziej, więc zgodnie z upodobaniami można ilość ostrego zwiększyć lub wręcz przeciwnie)
- ok. 2 cm kawałek świeżego imbiru
- 1 kg mrożonego szpinaku (z czego co najmniej 1/2 w liściach)
- 750ml przecieru pomidorowego
- sól i pieprz do smaku
Taki szpinak powinien swoim smakiem wymazać traumatyczne wspomnienia z przedszkola :)





przepisy

