Hamantaszen z masą daktylowo - morelową
W zeszłym roku przygotowałam hamantaszen z ciasta drożdżowego, a w tym roku z okazji Festiwalu kuchni żydowskiej przygotowałam dużo prostsze z ciasta herbatnikowego. Przepis na to ciasto podała na forum Cincin Sinistra - za co bardzo jej dziękuje. Natomiast masę przygotowałam modyfikując nieco przepis zamieszczony na tej stronie. Hamantaszen z ciasta kruchego robi sie bardzo szybko i równie szybko znikają. To jedne z ulubionych ciasteczek mojego synka. Tym razem wyszły mi nieco koślawe, ale za to zapewniam, że pyszne.

Składniki na ciasto:
- 140 g masła
- 55 g miałkiego cukru
- 1 łyżeczka wanilii (dałam 1 opakowanie cukru waniliowego)
- 1 żółtko
- 2 - 3 łyżki mleka
- 250 g mąki
- 1 łyżeczka proszku
- ½ łyżeczki soli
- 1 jajko do smarowania
Składniki na masę daktylowo - morelową:
- 2 szklanki daktyli
- 1 - ½ filiżanki suszonych moreli
- ½ filiżanki rodzynek sułtańskiej
- 2 łyżeczki soku z cytryny
- 3 łyżki drobno posiekanych migdałów (dałam płatki migdałowe)
Daktyle i morele drobno pokroić. Następnie wlać do garnka troszkę wody, wrzucić wszystkie składniki i chwilę pogotować. Ostudzić.
Przygotować ciasto. Proszek do pieczenia wymieszać z mąką, następnie dodać pozostałe składniki i zagnieść ciasto. Potem ciasto rozwałkować i wykrawać kółka. Roztrzepanym jajkiem posmarować kółka, a na ich środek nałożyć masę. Zlepić w trzech miejscach. Również z zewnątrz można ciasteczka delikatnie posmarować jajkiem.
Piec w temperaturze 180°C, przez około 15 minut.
Ja wykrawałam kółka o średnicy 6,5 cm i z podanych proporcji wyszło mi około 70 sztuk.
Smacznego:-)






przepisy



