Haitańska potrawka z kurczaka

Że ostatnio u mnie kurczakowo-wspominałam. Wciąż poszukuję pomysłów na mega dietetyczne potrawy z kurczakiem (czyli pieczony w piekarniku filet- ale co dalej?!).
Dziś kurczaczek, który serwowałam przed dietetycznymi zmianami. W. zapewne będzie tęsknił za takimi smakami (choć obiecał, że raz na miesiąc zrobi odstępstwo od diety i zje coś smażonego). Cóż- siłownia i treningi rządzą się swoimi prawami. Przy okazji niechcąca reklama nowej płyty Muńka (ukłon dla Niego za tę płytę) był to prezent dla Teścia z okazji jego urodzin.
A wracając do tematu - potrawka z kurczaka rodem z Haiti ;-) dla wielbicieli tymianku i koloroterapii

Składniki (na 2 porcje):
[ przepis z moimi zmianami pochodzi z książki Podróże kulinarne. Kuchnia karaibska]
- 4 podudzia z kurczaka
- pół czerwonej papryki
- pół żółtej papryki
- 2 ząbki czosnku zmiażdżone
- 1 spora cebula posiekana w cienkie piórka
- 1 duży pomidor- obrany ze skórki i posiekany
- 300 ml bulionu z kurczaka
- 2 łyżki sosu chilli - użyłam pikantnego
- liść laurowy
- pieprz, sól, tymianek suszony
- łyżeczka mąki
Mięso myjemy, obieramy ze skóry. Przyprawiamy solą i pieprzem. Obsmażamy na patelni ze wszystkich stron przez około 15 minut. Zdejmujemy na talerz. Na tym samym tłuszczu smażymy czosnek, cebulę i paprykę (pokrojoną w centymetrowe paseczki). Po 3 minutach dodajemy mąkę i smażymy kolejne 2 minuty ciągle mieszając. Dolewamy bulion. Gotujemy około 5 minut aż sos lekko zgęstnieje. Dodajemy liść laurowy, sos chilli, tymianek, pieprz i pokrojonego pomidora. Wkładamy kurczaka. Gotujemy na wolnym ogniu około 40 minut. W trakcie gotowania przewracamy kurczaka na drugą stronę. Pod koniec doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Wyjmujemy liść laurowy. Podajemy z ryżem.




przepisy

