Gulaszowa trochę odchudzona. Z pieczoną papryką i pieczonymi pomidorami.

Wełniany sweter do kostek, ciepłe skarpety i kubek herbaty z miodem, sokiem z cytryny i świeżym imbirem. Gdybym miała kominek zwinęłabym się w kulkę, przytuliła do Loli i chłonęła Jej ciepło i ciepło kominka w każdy wieczór. Tymczasem do szczęścia musi wystarczyć mi rozgrzany piekarnik i zapach pieczonej papryki i pomidorów. Pieczona papryka to prawdziwa arystokratka. Ma lekko orzechowy smak i fantastyczny aromat. Jest deliaktna, ale charakterna. A w dodatku mam dobrą wiadomość - jeśli ktoś tak jak ja musi ograniczać setki produktów (w tym surową paprykę), pieczona papryka jest dużo bardziej dla niego korzystna. Jeśli do pieczonej papryki dodamy miąższ z pieczonych pomidorów, podsmażone krótko chrupkie cząstki pieczarek, a całość doprawimy wolno smażonym czosnkiem i cebulą oraz słodką papryką w proszku, jesteśmy na dobrej drodze do raju. Kulinarnego.Gotowanie gulaszowej to moje kulinarne haiku. Palcami ściągam skórkę z jeszcze ciepłych upieczonych pomidorów i papryki, lekko się przy tym parząc. Kroję paprykę w cienkie, równe paski, a mięso w równą kostkę. Moderuję ilość dodanych przypraw i uzupełniam szczyptą brązowego cukru.Zostawiam w lodówce na całą noc, by na drugi dzień otulić rękami pełną miskę niezwykle esencjonalnej zupy gulaszowej. Gulaszowej odchudzonej, bo bez ziemniaków i marchewki. Za to z pieczarkami.Może się skusicie?
PS Nie chcę, żeby to co napiszę stało się głównym tematem tego wpisu, ale jeśli czujecie, że nie czujecie się tak samo dobrze jak kiedyś i wiecie, że COŚ jest nie tak jak być powinno, drążcie temat do samego końca. I nawet jeśli niekompetentny lekarz powie Wam, że to na pewno wynik wyścigu szczurów, w którm bierzecie udział (sic!), powiedzcie Mu żeby się stuknął palcem w czoło i idzicie do innego lekarza. Spokojnie nie jestem obłożnie chora! Ale w końcu wzięłam sprawy w swoje ręce.
GULASZOWA ODCHUDZONA Z PIECZONĄ PAPRYKĄ I PIECZONYMI POMIDORAMI
1.5 litra ulubionego bulionu kilka łyżek oliwy do smażenia700g wołowiny (np. antrykot)pieprz czarny młotkowany lub grubo mielonypół łyżeczki kminkukilka kulek ziela angielskiegokilka kulek jałowca2 listki laurowe2 duże czerwone papryki500g dojrzałych i mięsistych pomidorów2 małe cebule3 duże ząbki czosnku300g pieczarek3 łyżki słodkiej papryki w proszku1 łyżeczka papryki w proszku ostrejsól, pieprz, szczypta cukru
Bulion wlewamy do garnka, podgrzewamy i trzymamy na najmniejszej mocy palnika.Mięso myjemy, suszymy, kroimy w 2cm kostkę i posypujemy obficie czarnym pieprzem.Na patelni rozgrzewamy oliwę, dodajemy przyprawy (pół łyżeczki kminku, kilka kulek ziela angielskiego, kilka kulek jałowca, 2 listki laurowe) i smażymy, aż zaczną wydzielać aromat.Zwiększamy moc palnika, dodajemy pokrojone mięso i obsmażamy do zrumienienia. Zawartość patelni przekładamy do garnka z bulionem i gotujemy na wolnym ogniu przez około godzinę (kawałki mięsa muszą być miękkie).
W międzyczasie pomidory układamy w szerokim naczyniu żaroodpornym i polewamy niewielką ilością oliwy.Papryki kroimy wzdłuż na pół, usuwany gniazda nasienne i układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia przeciętą stroną do dołu.Piekarnik nagrzewamy do 200C i pieczemy pomidory i paprykę, aż skórka na papryce będzie miejscami czarna, a skórka na pomidorach popęka i zacznie sama odchodzić od miąższu (około 20-30 minut). Gdy warzywa są jeszcze ciepłe zdejmujemy z nich palcami skórkę.Upieczony miąższ papryki kroimy w paski, a całe pomidory wraz z oliwą i sokiem, jaki powstał przy ich pieczeniu miksujemy w blenderze.
Czosnek drobno siekamy, a cebulę kroimy w cienkie piórka. Pieczarki kroimy w ćwiartki.Na patelni ponownie rozgrzewamy olej, dodajemy cebulę i czosnek i smażymy na małej mocy palnika, aż cebula się zeszkli i zacznie nabierać złotego koloru.Dodajemy pieczarki i smażymy przez kolejne 5 minut. Zawartość patelni dodajemy do zupy.Odmierzamy 500ml zmiksowanych pomidorów i dodajemy do garnka wraz z paskami upieczonej papryki.Całość mieszamy, doprawiamy solą, pieprzem, cukrem i papryką i gotujemy na wolnym ogniu przez maksymalnie 5 minut.
Zupa najlepiej smakuje ponownie odgrzana na drugi dzień. Na noc należy ją schować do lodówki.
Smacznego!




przepisy


